Rozmawiamy z Panią Kariną Kopec, założycielką grupy " Kösem #wspaniałe stulecie”. To dzięki niej i pasjonatom, z którymi współpracuje, polscy widzowie mogą cieszyć się wieloma tureckimi produkcjami. Produkcjami, w które nasza TVP nie inwestuje. To już druga z trzech części wywiadu. Pozostałe oczywiście na portalu Blasting News.

"Blasting News" - Filmy i seriale dodawane są regularnie, ale czy to jedyne treści publikowane na grupie?

Katina Kopec - Kolejne tytułu dodawane są regularnie. Fani wielokrotnie i nieustannie dopytują się kiedy zostanie dodany kolejny odcinek. Często pomimo wcześniejszej informacji dot. daty i czasu udostępnienia tytułów.

Reklamy
Reklamy

Rozumiemy ich niecierpliwość, ale muszę przyznać, że bywa to bardzo frustrujące. Tym bardziej, że wszyscy zaangażowani w tłumaczenia i udostępnianie odcinków robią to rekreacyjnie. Jest możliwość dobrowolnej donacji, jednak wpłaty nie są warunkiem niezbędnym do obejrzenia czy to seriali, czy filmów przez nas tłumaczonych. Poza serialami i filmami publikujemy różnego rodzaju ciekawostki dotyczące Turcji: o strojach, historii, kuchni. Staramy się wypełnić luki i zaspokoić ciekawość fanów seriali, którzy zaciekawieni obrazami, które oglądają, pragną dowiedzieć się czegoś więcej. Organizujemy konkursy i dzięki naszym sponsorom fani mogą cieszyć się wspaniałymi nagrodami. Oprócz tego uczymy języka tureckiego we współpracy ze szkołami językowymi z Krakowa i Warszawy. To budujące, że nasi rodacy są tak głodni wiedzy na temat innej kultury.

Reklamy

- Tłumaczeniami produkcji telewizyjnych zajmuje się kilka osób, kto jest za co odpowiedzialny?

- Finalnie ja, jako założycielka grupy. Obecnie w naszej ekipie jest 15 osób, każdy jest odpowiedzialny za swoją "działkę". Przetłumaczenie jednego odcinka na język polski to bardzo długi proces. Najpierw odcinek jest tłumaczony w formie tekstowej, co zajmuje kilkanaście godzin, potem tekst należy dopasować do odcinka wstawiając napisy i to zajmuje kolejne kilkanaście godzin. Następnym etapem jest "hardcoding" czyli scalanie napisów na stałe z filmem, a to kolejne 2-3 godziny pracy. Finalnie odcinek jest przesyłany na serwer, co zwykle zajmuje około 2 godzin. Ostatnim etapem jest przetworzenie odcinka na serwerze, co za tym idzie, kolejne 2 godziny pracy. Jak już wcześniej wspomniałam, przygotowanie odcinka to kilkadziesiąt godzin pracy, każdy dokłada swoją cegiełkę by odcinek pojawił się jak najszybciej ku uciesze fanów.

- Język turecki nie jest zbyt popularny, ciężko znaleźć osoby, które posługują się nim na tyle biegle by zajmować się tłumaczeniem ze słuchu. W jaki sposób skompletowała Pani zespół?

- Seriale i filmy, które tłumaczymy są tłumaczone przez fanów kina tureckiego na inne języki, tj.

Reklamy

angielski, czy rosyjski. Te języki są dużo bardziej popularne i stanowią dla nas nieocenioną pomoc. Mogę się pochwalić, że w naszym zespole mamy również osoby znające świetnie jęz. turecki i dzięki nim tłumaczenia są jeszcze bardziej profesjonalne. A jeśli chodzi o kompletowanie zespołu, to większość tłumaczy bądź techników zgłosiło się samemu z propozycją współpracy z nami. Po kilkunastu miesiącach wspólnej pracy, nasza ekipa stała się jedną wielką rodziną.

#Turcja #serial