Do ostatniego etapu konkursu Rada Mediów Narodowych dopuściła czterech kandydatów: Agnieszkę Romaszewską – Guzy, Krzysztofa Skowrońskiego, Bogdana Czajkowskiego i urzędującego obecnie prezesa TVP, Jacka Kurskiego, którego RMN w sierpniu nieskutecznie próbowała odwołać. -  Za mojej prezesury telewizja publiczna realizuje swój mandat i jest przywracana do realizacji misji. Dzieje się to wbrew wielu czynnikom – tak zaczął swoją prezentację cytowany przez portal Wirtualnemedia.pl prezes Kurski.

Czabański contra Kurski

Zdecydowanie inne zdanie na temat funkcjonowania telewizji publicznej pod kierunkiem Jacka Kurskiego wyraził przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański. W jego mniemaniu tylko #TVP Kultura prezentuje interesujące pozycje programowe. Tymczasem główne anteny nadają w większości programy niespełniające oczekiwania widzów, przez co nie osiągają one oczekiwanych wyników oglądalności. Czabański posłużył się przykładem teleturnieju „Ja to znam!”, który zadebiutował w TVP1 na początku września br. i okazał się kompletną klapą, która zaskutkowała zdjęciem programu prowadzonego przez Roberta Rozmusa z anteny.

Co program, to porażka

Ale nie tylko „Ja to znam!” nie okazał się hitem Telewizji Polskiej. Niemal wszystkie programy wprowadzone przez nowy zarząd TVP nie spotkały się z dużym zainteresowaniem telewizyjnej widowni, o czym świadczą regularnie prowadzone badania wyniki oglądalności. Niepowodzeniem zakończyła się reaktywacja magazynu kulturalnego „Pegaz” (oglądało go w jedynce średnio 212 tys. widzów – stąd decyzja o przeniesienie go w nowym sezonie do TVP Kultura); „Sondę 2” oglądało przeciętnie 968 tys. widzów, jednak kierownictwo TVP 2 postanowiło kontynuować jej emisję na swojej antenie. Niewielką liczbę widzów przyciągnęły nowe propozycje TVP 2: serial „Artyści” (średnia oglądających poszczególne odcinki to 387 tys.), publicystyczny „Południk Wildsteina” (160 tys. widzów), „Magazyn śledczy Anity Gargas” (630 tys.) i „Warto rozmawiać” Jana Pospieszalskiego (660 tys.), kabaretowe „Żarty i bardy” (536 tys.). Nieco lepiej poradziły sobie „Hit hit hurra!” (TVP 1) - początkowa średnia oglądalność na poziomie 1,09 mln widzów spada, niestety, z odcinka na odcinek; podobnie jest w przypadku programu telewizyjnej Dwójki „Kochanie, ratujmy nasze dzieci” oglądany średnio przez 979 tys. widzów z tendencją spadkową. Coraz mniej osób ogląda też „Ojca Mateusza”. Chyba tylko „Bake off – ale ciacho!” w TVP 2 może pochwalić się w miarę satysfakcjonującą oglądalnością na poziomie 1,47 mln widzów.

Hity od lat

- Wygląda to tak jakby stare hity trzymały oglądalność Telewizji Polskiej – mówił do Jacka Kurskiego przewodniczący RMN podczas konkursowych przesłuchań. I wszystko wskazuje na to, że miał rację. Niekwestionowanymi liderami wśród programów TVP wciąż pozostają nadawane od kilku lat seriale „Ranczo”, „M jak miłość”, „Na dobre i na złe”, „Na sygnale”, „Barwy szczęścia” oraz programy „The voice of Poland” i „Rolnik szuka żony”.

źródło: Wirtualnemedia.pl #Jacek Kurski