W ubiegłym roku „Wprost” opublikował serię artykułów na temat molestowania i mobbingu w dużej stacji telewizyjnej. W artykułach nie podano nazwy telewizji, ani nazwisk ofiar i rzekomego sprawcy. Artykuły „Wprost” były szeroko omawiane w mediach i bardzo szybko pojawiły się insynuacje, że anonimowym szefem redakcji telewizyjnej jest Kamil #Durczok. Zmusiło to władze #TVN do powołania specjalnej komisji, która miała wyjaśnić sprawę. Po przesłuchaniu pracowników „Faktów”, zarząd TVN rozwiązał umowę z dziennikarzem za porozumieniem stron..

Reklamy

Reklamy

Durczok walczy o dobre imię

Były już dziennikarz TVN, wytoczył wydawcy „Wprost” i autorom publikacji serię procesów cywilnych, a także złożył prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. W jednym z procesów sąd pierwszej instancji orzekł, że „Wprost” musi przeprosić Kamila Durczoka i zapłacić 500 tys. zł odszkodowania. Pozostałe procesy nadal są w toku. Ich przebieg nie jest znany, ponieważ sąd utajnił postępowania dla ochrony zeznających świadków.

Państwowa Inspekcja Pracy przeanalizowała raport komisji TVN, w którym stwierdzono, że dziennikarz dopuścił się wobec kilku osób mobbingu, a wobec dwóch kobiet molestowania. Dokumenty wyciekły do Internetu w ubiegłym roku, ale Durczok w swojej najnowszej książce „Przerwa w emisji”, konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom o molestowanie i mobbing.

Reklamy

Potwierdza, że był wymagającym szefem, lecz nigdy nie upokarzał i nie wykorzystywał podwładnych.

Po pierwszych artykułach na swój temat, Durczok trafił na oddział kardiologiczny w poważnym stanie.

Latkowski nie odpuszcza

Były redaktor naczelny "Wprost" oraz dziennikarze opisujący sprawę Kamila Durczoka, zarzucają byłemu dziennikarzowi TVN kłamstwo. #Latkowski przekonuje, że seria artykułów poświęcona Durczokowi, jest udokumentowana zeznaniami byłych i obecnych pracowników TVN. Wspomina również, że Edward Miszczak, członek zarządu TVN i redaktor programowy stacji, próbował zatrzymać publikację kolejnych artykułów.

Kamil Durczok za pośrednictwem Twittera poinformował, że wytoczy kolejny proces wydawcy "Wprost" i Sylwestrowi Latkowskiemu. Dodatkowo zapowiedział, że opublikuje dokumenty o gangsterskiej przeszłości Sylwestra Latkowskiego.

źródło: wirtualnemedia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.