Jak informuje portal Wirtualnemedia.pl emitowany w poniedziałkowe wieczory od połowy lutego bieżącego roku #serial gromadzi blisko 2, 5 miliona widzów, co daje produkcji #TVN drugie miejsce w rynku telewizyjnym. Niewiele mniej widzów ogląda „Drugą szansę” w serwisie Player.pl. Nic więc dziwnego, że szefostwo stacji zdecydowało się nakręcić drugą transzę tak lubianego przez widzów serialu.

Zadecydował scenariusz

„Druga szansa” to pierwsza od kilku lat produkcja TVN, która odniosła tak spektakularny sukces wśród telewizyjnej widowni. Nie spełniły pokładanych w nich nadziei takie seriale jak „Aż po sufit”, „Nie rób scen”, „Mąż czy nie mąż”. Oglądalność „Singielki” też nie przekracza miliona widzów. Tym większa więc radość wszystkich, którzy pracują przy „Drugiej szansie”, produkcji w pełni polskiej, nie opartej na zagranicznym projekcie. Nad oryginalnym scenariuszem kolejnych odcinków pracującej grupa autorów pod kierunkiem Katarzyny Śliwińskiej – Kłosowicz, a produkcją kieruje Dorota Kośmicka – Gacke.

Fabuła TVN - owskiego serialu przenosi widzów w świat polskiego show - biznesu z domieszką medycyny, co widzowie zdają się lubić, o czym świadczyć może sukces „Lekarzy” czy „Na dobre i na złe”. Główna bohaterka, Monika Borecka, grana przez Małgorzatę Kożuchowską jest agentką gwiazd, wielce ustosunkowaną w świecie cele brytów i prawdziwych artystów, kobietą sukcesu. W dniu swoich 40. urodzin pada jednak ofiarą podłej intrygi: policja znajduje w jej samochodzie podrzucone przez kogoś narkotyki (co wywołuje pewne asocjacje z sytuacją pewnego bardzo popularnego aktora). Oskarżona przez policję za posiadanie i handel środkami odurzającymi Borecka zostaje skazana na prace społeczne w szpitalu. Jej świat staje na głowie, tym bardziej, iż odwracają się od niej niemal wszyscy, którzy zdawali się sprzyjać kobiecie, gdy ta była na szczycie. Paradoksalnie ta nowa sytuacja pozwala głównej bohaterce przewartościować swój dotychczasowy system wartości i – najprawdopodobniej – odnaleźć prawdziwe uczucie i być może (serial wciąż trwa i nie wiadomo na pewno, jak scenarzyści pokierują losami Moniki) założyć szczęśliwą rodzinę.

Rewelacyjne aktorstwo

O sukcesie „Drugiej szansy” w dominującej mierze zdecydował, jak się wydaje, bardzo dobrze napisany scenariusz, który poza wielowątkową fabułą, wciągającą obyczajowo – kryminalno – miłosną akcją, ma bardzo wyraziście i wielowymiarowo narysowane postacie, w które wcielają się aktorzy bardzo popularni, ale przede wszystkim utalentowani, potrafiący w pełni wykorzystać stworzone im przez scenarzystów możliwości kreacji. Bardzo prawdziwa jest Małgorzata Kożuchowska, zwłaszcza w sytuacjach, gdy przychodzi jej grać dramat Moniki; Maja Ostaszewska rewelacyjnie gra jej siostrę Lidkę, kurę domową, zdradzaną przez męża (Wojciech Mecwaldowski), wiele męskiego ciepła przykrywanego zewnętrznością szorstkością daje swojemu bohaterowi, Marcinowi Kryńskiemu, Bartłomiej Świderski; nie zawodzą jako rodzice doświadczeni aktorzy: Małgorzata Niemirska i Kazimierz Kaczor. Genialne, acz krańcowo różne, kreacje tworzą Krystyna Tkacz jako salowa Jadzia i Małgorzata Zajączkowska jako borykająca się z alkoholizmem była gwiazda jazzu. A jest jeszcze Magdalena Boczarska grająca niepotrafiącą śpiewać gwiazdę filmu… muzycznego. Nie sposób w tej wyliczance wartościowych prezentacji aktorskich pominąć role najmłodszych wykonawców: Magdaleny Berus (znanej z filmu „Baby blues”) i Macieja Musiałowskiego (studenta łódzkiej #filmówki, dla którego rola Ksawerego jest debiutem w zawodowej produkcji). Z przyjemnością ogląda się też Rafała Królikowskiego i Katarzynę Herman. Pomyłką obsadową wydaje się być Paweł Domagała, który jako gwiazdor Igor Szot jest po prostu nieprzekonujący, a sam Domagała jest niemal taki sam, jak w swoich dotychczasowych rolach. Na szczęście dla serialu i jego oddanych widzów nie jest to postać pierwszoplanowa.

źródło: Wirtualnemedia.pl