Za nami drugi już odcinek piątej edycji „Twoja twarz brzmi znajomo”. Pierwszy należał do Jerzego Grzechnika, który skradł serca jurorów, wykonując „Hello” Adele. Tym razem przypadła mu w udziale… Britney Spears. Zaśpiewał jeden z pierwszych jej hitów „Oops, I Did It Again”. Kasia Skrzynecka pochwaliła świetną choreografię, a Małgorzata Walewska postanowiła wszystko podsumować żartobliwie: „No przecież to jest taka dziewusia… Będą z ciebie ludzie, jak dorośniesz”. Wokalnie występ znacznie odbiegał od oryginału i głównie dlatego Grzechnik nie powtórzył sukcesu z poprzedniego odcinka. A jak poszło innym?

Fenomenalny Dariusz Kordek i „Feeling Good”

Odcinek zdecydowanie należał do Dariusza Kordka. Popisowo wykonał hit Niny Simone „Feeling Good”. „Pełna transformacja, fantastycznie oddany głos” – zachwycała się Skrzynecka. „Jesteś tak wspaniały, że ja w ogóle nie mam słów” – oceniła Walewska. Nic zatem dziwnego, że Kordek dostał najwyższe noty i wygrał odcinek „#Twoja twarz brzmi znajomo.

Agnieszka Twardowska i Aleksandra Szwed na podium

Równie dobrze wypadła Agnieszka Twardowska, której przypadło trudne wokalnie zadanie – Celine Dion. Zaśpiewała nietypowy, bo taneczny utwór Kanadyjki „I’m Alive”. „Brzmi jak playback – jeden do jednego” – podsumował Bartek Kasprzykowski, zwycięzca czwartej edycji „Twoja twarz brzmi znajomo”, który w tej edycji debiutuje jako juror. Wysokie noty zdobyła również Aleksandra Szwed, wykonując „W dobrą stronę” Dawida Podsiadły. Małgorzata Walewska zwróciła uwagę na nieprawdopodobne zdolności metamorfozy uczestniczki.

Jak poszło innym uczestnikom „Twoja twarz brzmi znajomo”?

Katarzyna Zielińska wcieliła się w Toni Braxton i zaśpiewała liryczny hit „Un-break My Heart”. „Jestem porażona twoim talentem wokalnym” – oceniła Walewska. Mimo to Zielińska nie zgarnęła najwyższych not, co mogło być dużym zaskoczeniem.

Katarzyna Pakosińska musiała zaś zmierzyć się z językiem francuskim i hitem lat 80. „Voyage, Voyage” Desireless. Kasprzykowski pochwalił ją, że „dała nura do przodu”, a więc coraz lepiej czuje się w programie.

Bardzo dobrze poradził sobie również Adam Fidusiewicz jako Anthony Kiedis z Red Hot Chili Peppers w hicie „Under the Bridge”. Małgorzatę Walewską zdecydowanie uwiódł… nagim torsem. Ale wokalnie też było znakomicie. „Odwzorowałeś świetnie jego barwę głosu” – podsumowała Skrzynecka.

Ostatni występ w odcinku to K.A.S.A. i „Maczo”. Marcin Rogacewicz miał trudne zadanie dykcyjne – i oceny jurorów były podzielone. „No po prostu karabin maszynowy” – komplementowała Skrzynecka. Tymczasem Walewska podsumowała, że niewiele rozumiała poza refrenem.

Kolejny odcinek już za tydzień. Zobaczymy m.in. Beyonce, Steviego Wondera, The Rasmus, Samanthę Fox i Zucchero. #muzyka #popkultura