Informację o złożeniu wymówienia przez Karolinę Lewicką, podała dzisiaj na Twitterze Agnieszka Kublik. Dziennikarka już wcześniej w wywiadzie dla "Die Welt" powiedziała, że krytyczni dziennikarze nie mają przyszłości w #TVP. Niemiecki dziennik obszernie opisywał tą sprawę. "Krytyczni dziennikarze nie mają w TVP przyszłości. Uważam, że nie popełniłam żadnych błędów w rozmowie z Glińskim" - powiedziała Karolina Lewicka. W wywiadzie mówiła także: "Kto chce wiedzieć, jak nowa rządząca formacja wyobraża sobie program telewizyjny w przyszłości, powinien włączyć Telewizję Republika".

O Karolinie Lewickiej i jej dziennikarstwie zrobiło się głośno po rozmowie w programie "Minęła dwudziesta" 

Dziennikarka rozmawiała z profesorem Piotrem Glińskim i często przerywała swojemu rozmówcy. Gość programu starał się czytać pismo do marszałka województwa dolnośląskiego, w którym domagał się zaprzestania przygotowań do premiery spektaklu "Śmierć i dziewczyna", gdzie rzekomo miały pojawić się sceny pornograficzne. Lewicka z uporem starała się uzyskać odpowiedzi na swoje pytania, jednak nie osiągnęła celu. Komisja Etyki TVP, która zebrała się w tej sprawie, nie dopatrzyła się nieprawidłowości w postępowaniu Karoliny Lewickiej. Jednak prezes TVP, który niedługo po programie zawiesił ją w obowiązkach, podtrzymał swoją opinię: "Sposób prowadzenia programu odbiegał od standardów prowadzenia rozmowy, jakie obowiązują w TVP". Sytuacja ta miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku.

Krytyczne głosy o Karolinie Lewickiej pojawiały się znacznie wcześniej

Po rozmowie z Januszem Korwin-Mikkem, ówczesnym prezesem Kongresu Nowej Prawicy, spłynęło na Lewicką wiele głosów krytyki. Rozmowa ta wywołała zamieszanie głównie w środowisku sympatyzującym z politykiem i nie odbiła się głębszym echem w ogólnopolskich mediach. #Janusz Korwin-Mikke stwierdził: "Pani powiedzenie znajdzie się na liście jednych z najgłupszych powiedzeń, jakie można wygłosić". W późniejszej rozmowie kontrowersyjny polityk sięgnął po słowa znacznie grubszego kalibru: "Proszę pani. Przepraszam, że to pani powiem, ale pani robi z siebie idiotkę, którą pani nie jest. Nie wiem, kto pani płaci za to, ale naprawdę, robi pani z siebie znacznie głupszą, niż pani jest".

Źródła: wp.pl, Twitter, wirtualnemedia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.