Czwarta edycja show Polsatu #Twoja twarz brzmi znajomo jest już na półmetku. W piątym odcinku jak zwykle wykonania i metamorfozy były na wysokim poziomie. Jurorzy mieli więc twardy orzech do zgryzienia. Niemniej byli jednomyślni – najwyższe noty przyznali Natalii Szroeder.

„You Have Everything!”

20-letnia Natalia Szroeder jest najmłodszą uczestniczką w historii programu. Już wcześniej dostała bardzo wysokie noty za „Poker Face” Lady Gagi. W ostatnim odcinku jednak zelektryzowała publiczność oraz jurorów. Wylosowała jedną z najwybitniejszych wokalistek w historii muzyki – Whitney Houston. Nie pozostaje tajemnicą, że to niełatwe zadanie. Wielu nawet znakomitych muzyków nie radzi sobie z jej piosenkami.

Natalia Szroeder zaśpiewała jeden z hitów z filmu „Bodyguard” z Whitney Houston i Kevinem Costnerem – „I Have Nothing”. Jurorka Kasia Skrzynecka podkreśliła, że przez wszystkie edycje brakowało tak utalentowanej osoby, która byłaby w stanie udźwignąć ten ciężar. Udało się jednak doczekać odpowiedniej osoby! „Śpiewasz przepięknie. Wzruszyłaś mnie tą piosenką” – komplementowała Małgorzata Walewska. DJ Adamus, parafrazując tytuł, podsumował: „You Have Everything!”. Natalia Szroeder otrzymała po 10 punktów od każdego jurora, czyli najwyższe noty. W rezultacie wygrała odcinek!

Jak sobie poradzili inni uczestnicy?

Drugie miejsce zajął Michał Kwiatkowski, który zaśpiewał „Men in Black” Willa Smitha. Wokalista podkreślał przed występem, że rap to gatunek muzyki, który kompletnie mu nie leży. Na szczęście z Willem Smithem poradził sobie znakomicie. Trzecia lokata przypadła Katarzynie Glince za „Beatę z Albatrosa” Janusza Laskowskiego, czyli szlagier z lat 60., do dziś śpiewany przy ogniskach.

Bardzo udany występ zaliczył także Bartek Kasprzykowski. Wcielił się w Caba Callowaya i wykonał utwór „Minnie the Moocher”, znany głównie z kultowego filmu „The Blues Brothers”. Kasia Skrzynecka oceniła, że podczas wykonania czuła, jakby prawdziwy Calloway pojawił się na scenie, a Kasprzykowski świetnie uchwycił wszystkie niuanse.

Zosi Zborowskiej znów przypadł mężczyzna – „How Much Is the Fish”, czyli wielki przebój Scootera z gatunku, jak żartowano w programie, „happy hardcore”. Jurorzy dość surowo ocenili Michała Grobelnego, zwycięzcę pierwszego odcinka. Zaśpiewał hit disco polo „Majteczki w kropeczki” zespołu Bayer Full. Mimo doskonałego uchwycenia klimatu i barwy głosu jak u Sławomira Świerzyńskiego nie zdobył zbyt wysokich not. Jurorzy niezbyt docenili też Krzysztofa Respondka, który miał bardzo trudne zadanie wokalne – przypadła mu Barbra Streisand z utworem „Woman in Love”.

Kolejny odcinek już za tydzień. Zobaczymy m.in. Eminema, Janet Jackson, Stinga i Halinę Kunicką.

#muzyka #popkultura