Drake w swoim nowym utworze, nie tylko dobrze śpiewa i rapuje, ale również świetnie tańczy. W jego nowym wideoklipie nie brakuje barwnych obrazów i atrakcyjnych dziewczyn, jednak to nie dlatego Hotline Bling zdobył wielkie uznanie wśród internautów. To co podbiło serca ludzi to tzw. kocie ruchy Drake'a.

Pełen luz i swoboda sukcesem w tańcu?

W nowym teledysku Drake prezentuje naprawdę ciekawe zdolności taneczne - jest niezwykle naturalny, wyluzowany i swobodny. Porusza się w kolorowych sześcianach w tak hipnotyzujący sposób, że nie można przejść obojętnie obok tego klipu. Flow rapera po prostu "kupił" fanów. Mało tego, jego oryginalne ruchy zaintrygowały wiele kobiet, które uważają, że Drake w tym klipie jest strasznie pociągający i seksowny. Jedną z jego "cichych fanek" jest jego była dziewczyna - modelka Sophia Marie, która wrzuciła na swój instagram bardzo wyzywający kadr właśnie z tego teledysku.

Internauci na fali - #DrakeAlwaysOnBeat

Jednak to nie wszystko. Kilka dni po premierze, teledysk stał się na tyle kontrowersyjny i popularny, że ludzie błyskawicznie podłapali jego fenomen i stworzyli masę zabawnych przeróbek, które zapełniają serwisy społecznościowe, czyniąc go hitem internetu. Wszystko to nie za sprawą samego brzmienia utworu, a klipu. Przypomnijmy, że raper wpisał się na drugie miejsce listy przebojów w bardzo krótkim czasie. Jego najbardziej popularnymi przeróbkami są mem #DrakeAlwaysOnBeat, w którym doświadczeni widzowie wpasowali różne rodzaje muzyki do tańca rapera, w celu udowodnienia, że gdy Drake tańczy i się porusza, nie trzeba szukać do tego specjalnego utworu, bo każdy pasuje. Nie ma minuty, by klip nie został udostepniony przez kolejnego internautę na jakimkolwiek portalu społecznościowym.

Największym zaskoczeniem dla wszystkich widzów i internautów jest fakt, że artysta w swoich wcześniejszych teledyskach nigdy nie odważył się na taniec. Zazwyczaj po prostu w nich uczestniczył. Jeśli nie widziałeś teledysku oraz zabawnych przeróbek, to koniecznie musisz je zobaczyć! 

 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #muzyka #Internet #popkultura