Pentatonix - kim są i skąd się wzięli? Jest ich pięcioro. Scott Hoying - baryton, Kirstin Kirstie Maldonado - mezzosopran, Mitch Grassi - kontratenor, Avi Kaplan - bas i Kevin Olusola - wiolonczelista, saksofonista i beatbokser. Na początku było ich troje: Scott, Kirstin i Mitch. Poznali się w szkole Martin High School w miasteczku Arlington. Połączyła ich miłość do śpiewania. Na chwilę się rozstali, kiedy Scott wyjechał na studia do Południowej Karoliny, a Kirstin - do Oklahomy. Wkrótce jednak Scott wpadł na pomysł wzięcia udziału w Sing-Off, czyli w konkursie , w którym biorą udział grupy śpiewające a capella. Potrzebny był jednak jeszcze jeden człowiek, bo regulamin konkursu zakłada udział zespołów czteroosobowych. Przyjaciel polecił Scottowi Avi Kaplana, a na YouTube przyjaciele wypatrzyli Kevina. W taki oto sposób powstał zespół Pentatonix, który wygrał Sing - Off w 2011 r. Byli bezkonkurencyjni.

Zawrotne tempo, miliony wielbicieli

Od tego momentu nie dają o sobie zapomnieć. Pierwsza płyta "PTX Volume 1" ukazała się  już w czerwcu 2012 r. i w ciągu tygodnia sprzedała się w liczbie 20 tys. egzemplarzy. W listopadzie tego samego roku roku Pentatonix wydał drugą płytę zatytułowaną "PTXMas". Już w listopadzie kolejnego roku ukazała się trzecia płyta -  "PTX Vol. II". W listopadzie Pentatonix wydał ponownie "PTXMas". Było to wydanie ekskluzywne (dodano do niego dwa utwory: "Go Tell It On The Mountain" i " Little Drummer Boy"), który w tydzień zdobyło 10 milionów odsłon w Internecie. W lipcu 2014 r pojawiła się kolejna płyta, "PTX Vols. 1 & 2", a już we wrześniu tego samego roku Pentatonix wydał "PTX Vol.III". W listopadzie 2014 r. można już było wysłuchać świątecznej płyty "That's Christmas to Me". Już 31 grudnia odnotowano sprzedanie 1400 000 egzemplarzy, dzięki czemu płyta uzyskała  status "złotej", przyznawany przez Recording Industry Association of America.

Co ich napędza

Trzeba przyznać, że tempo Pentatonix narzucił sobie zawrotne. Bo oprócz nagrywania płyt artyści jeżdżą po całym świecie, dając koncerty, które cieszą się niesłabnącym powodzeniem. Nie pozwalają o sobie zapomnieć także w Internecie - oprócz utworów, których można posłuchać, zamieszczają zabawne filmiki, dzięki którym można ich lepiej poznać prywatnie.Są sympatyczni, kontaktowi i widać, że kochają to, co robią. Czuć w tym pasję. Wciąż się rozwijają. Nie ograniczają się do jednego rodzaju muzyki. Śpiewają pop, elekctro, reagge, hip-hop, dubstep. I chociaż większość ich utworów stanowią covery, to wykonane są w taki sposób, jakby słuchało się ich po raz pierwszy. A każdy z nich z osobna i wszyscy razem mają ogromny talent. To, co wyprawia ze swoim głosem Avi Kaplan, wydaje się niemożliwe, bo bardzo rzadko można spotkać takie umiejętności u popularnych wykonawców. Kevin Olusola wyczynia wręcz cuda ze swoim aparatem mowy. Dość powiedzieć, że ci nieliczni, którzy jeszcze nie znają Pentatonix, nie chcą uwierzyć, że w nagraniu nie brały udziału żadne instrumenty. To naprawdę jest a capella. Pozostała trójka to cudowne talenty wokalne, a najbardziej zawsze zaskakuje przy pierwszym spotkaniu Mitch Grasii ze swoim kontratenorem. Pentatonix to perełka na rynku muzycznym. Podoba się i młodym, i starym. Na pewno trudno przejść obok nich obojętnie, więc życzmy im jeszcze wielu pomysłów i mnóstwo energii na następne lata.

Źródło: wikipedia.org #muzyka #popkultura