Adolf Hitler to jedna z najbardziej demonicznych postaci, jakie pamięta historia świata. Niespełniony malarz, obwiniający za swoje niepowodzenia Żydów. Austriak, który omotał naród niemiecki, zmieniając gnuśny twór, jakim była Republika Weimarska, w III Rzeszę. Jak to jest możliwe, że w XXI wieku staje się on powoli ikoną popkultury?

Alianci kontra III Rzesza

Zanim na dobre rozpętało się piekło, jakim była II wojna światowa, Hitler stał się bohaterem piosenki. Do wybuchu wojny w warszawskiej rewii „Orzeł czy Rzeszka” śpiewana była piosenka pt. „Ten wąsik, ach, ten wąsik”. Wywołało to oburzenie Ambasady III Rzeszy, a jej autor, Marian Hemar, oraz wykonawca piosenki, Ludwik Sempoliński, w czasie wojny byli poszukiwani przez gestapo.

W 1940 roku Charlie Chaplin wyreżyserował #filmDyktator”. Była to satyra na faszyzm oraz postępowanie  Hitlera i Mussoliniego w Europie. Co ciekawe, do nakręcenia filmu namówił Chaplina jeden z jego przyjaciół, który zauważył niezwykle podobieństwo trampa (najsłynniejsza postać Chaplina) do Hitlera. Po premierze film został odebrany jako podżeganie do wojny. Sytuacji niezwykłości dodają plotki, że führer podobno tworzył swój wizerunek w oparciu o wizerunek Chaplina…Z hitlerowską III Rzeszą walczył nawet Kaczor Donald:

Dobre złego początki

W latach powojennych Hitler tożsamy był ze zbrodniczą ideologią faszystowską. Land Bawarii przejął prawa autorskie do „Mein Kampf”, aby zapobiec drukowaniu jej treści jak popadnie. Zaś samym Europejczykom postać ta kojarzyła się nadal jednoznacznie ze śmiercią i wojną. Wraz z upływem czasu zaczęto zastanawiać się, co spowodowało, że Hitler był tym, kim był. Równie wielką niewiadomą był to, jak niski Austriak o piwnych oczach i ciemnych włosach, wmówił  Niemcom, że są rasą panów, a ideałem człowieka jest Aryjczyk – wysoki, krzepki blondyn o niebieskich oczach. Na tym polu Polska nie pozostawała odosobniona – mowa o wierszu „Pierwsza fotografia Hitlera”, którego autorką jest Wisława Szymborska. Poetka zadaje w nim pytanie, jak to możliwe, że z niewinnego dziecka, urodzonego w spokojnym miasteczku Braunau am Inn, wyrósł demon wojny? Utwór daje naprawdę do myślenia. 

(A)IDOL(F) HITLER?

Wszystko zmieniło się wraz z premierą filmu „Upadek” w 2005 r. Opowiada on o ostatnich dniach Hitlera w bunkrze kancelarii Rzeszy podczas oblężenia Berlina wiosną 1945 r. Film oparty na relacjach świadków tych wydarzeń oraz badaniach historycznych oddemonizował Hitlera, co wywołało liczne protesty. O ile jeszcze można zrozumieć intencje reżysera, o tyle dość dyskusyjne jest związane z nim zjawisko. Nawet jeśli ktoś nie oglądał filmu, na pewno zna scenę w bunkrze z przeróbek na Youtube. Czy to dobrze, że Hitler stał się głosem ludu w kwestiach, które ich irytują? Poniżej Hitler dowiaduje się, że Polacy nie chcą imigrantów.

Po „Upadku” w 2007 roku do kin wszedł obraz „Adolf H. – Ja wam pokażę”.  Jest to slapstickowa komedia przedstawiająca  wodza w stanie załamania nerwowego i apatii. Hitler pojawił się również w polskiej komedii „Ambassada”. W niej także nie jest krwiożerczym demonem wojny. Jednak to wydana w 2012 roku książka, której autorem jest Timur Vernes, zmusza naprawdę do myślenia. W jej fabule Hitler budzi się w 2011 r. we współczesnym Berlinie.  Początki są zabawne – pisząc kolokwialnie, Adolf nie ogarnia współczesnych czasów. Jednak w trakcie dalszej lektury uczucie rozbawienia przechodzi w  konsternację i przerażenie. W bogatych współczesnych Niemczech Hitler staje się celebrytą, a następnie zaczyna filtrować z polityką... Książka zdobyła tak dużą popularność, że 8 października do kin wchodzi film o takim samym tytule.

Dobrze, póki - śmiejąc się bądź dostrzegając człowieczą ułomność dyktatora - pamiętamy o kontekście historycznym. Jeżeli jednak Hitler stanie się ikoną popkultury jak Merlin Monroe, pozostanie nam tylko płacz przy popularnym tagu #OniJeszczeNieWiedzą. Przyszłe pokolenia mogą ponownie dokonać złego wyboru, tak jak #Niemcy w latach 30-tych XX wieku.

Źródło: wikipedia.pl #popkultura