Holenderska telewizja szuka chętnych na całym świecie do udziału w dziewiątej już edycji tego ogromnie popularnego w Holandii programu. Ogłoszenie takie zamieściła na Facebooku Miriam van der Pas, menadżerka producenta Blue Circke. Rozpowszechniają je między innymi użytkownicy grupy Nederlanders in Polen.

Czy polski rolnik również może się zgłosić?

Ze względu na olbrzymi sukces programu producenci zamierzają zrealizować jego dziewiątą już edycję, która, podobnie jak w roku 2013, będzie miała charakter międzynarodowy. Szukają więc samotnych rolników czy też samotne rolniczki na całym świecie. A to oznacza, że w programie będą mogli wziąć udział także holenderscy rolnicy prowadzący swoje gospodarstwo w Polsce.

Czy polski rolnik również może się zgłosić? Miriam Van der Pas tego nie wyklucza, choć przyznaje: "Nie mam odwagi odpowiedzieć na to pytanie. Ale jeśli znajdzie się fajny polski rolnik, który chciałby znaleźć żonę w Holandii, niech się zgłosi poprzez stronę Boer zook vrouw. Szefowie zdecydują" - radzi menadżerka.

W poprzednich holenderskich wydaniach programu brali już udział obcokrajowcy, którzy nawet nie mówili po niderlandzku. Porozumiewali się po angielsku. To może oznaczać, że znajomość angielskiego zupełnie wystarczy, aby wziąć udział w show.

Od 10 lat bije rekordy popularności!

Program Boer zoek vrouw czyli po polsku Rolnik szuka żony nadawany jest w holenderskiej telewizji już od 10 lat. Perypetie rolników i rolniczek, którzy nie mogą sobie znaleźć partnera, ogląda średnio w niedzielny wieczór od 3 do 3,5 miliona widzów. "Każdy sezon telewizja otrzymuje setki listów od rolników, którzy mają nadzieję, że w ten sposób znajdą oczekiwaną miłość. Tę jedyną. Osobę, z którą będzie można się pośmiać i sobie popłakać, ale i popracować: czasem wywieźć obornik czy podoić krowy" - czytamy w opublikowanym ogłoszeniu.

#Rolnik szuka żony po raz pierwszy został nadany w holenderskiej telewizji w listopadzie 2004 roku. W szóstej edycji programu 44-letni Marcel z Limburgii na oczach widzów wskazał Polkę Ksenię, jako wybrankę swego serca. Obydwoje byli wyraźnie wzruszeni, a Marcel wykazał się znajomością języka polskiego, podczas spotkania z mamą Kseni

Rolnik szuka żony, który nie tylko w Holandii bije rekordy oglądalności, oparty jest na angielskim formacie "Farmer Wants a Wife". Zdaniem Yvone Jasper - prowadzącej program w Holandii - show jest tak popularny, gdyż jest odpowiedzią na rosnącą w tym kraju liczbę rolników, którym trudno znaleźć życiową partnerkę.

Według niej program wiele zmienił w życiu rolników, którzy zdecydowali się wziąć w nim udział. „Z miłości, którą znaleźli dzięki naszemu programowi, urodzło się już 35 dzieci. To dla nas największy komplement" - mówi Yvone Jasper.

Źródło: Facebook, boerzoektvrouw.kro.nl #Holandia