Najnowszy film Jerzego Skolimowskiego, którego twórczą retrospektywę pokazano na tegorocznym 9. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym, został zakwalifikowany do konkursu głównego 72. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Odbędzie się on w dniach 2 – 12 września 2015 roku.

Skolimowski - "twórca odrębny"

Jerzy Skolimowski należy do najwybitniejszych i najoryginalniejszych twórców kina nie tylko polskiego, ale i światowego. Już jego pierwsze filmy, zrealizowane po ukończeniu przez niego łódzkiej Szkoły Filmowej, takie jak „Rysopis”, „Bariera” czy „Walkower” odróżniały się od królujących w latach 60. na ekranach kin w Polsce filmów tworzących nurt Polskiej Szkoły Filmowej. Dziełom Skolimowskiego pod względem wizualnym i strukturalnym, a także w sferze konstruowania postaci, bliżej było do francuskiej Nowej Fali, w tym przede wszystkim do twórczości Jeana-Luca Godarda, który nie ukrywał również swojego uznania dla pracy polskiego reżysera. Kiedy zrealizowany przez Jerzego Skolimowskiego w 1967 roku film „Ręce do góry” został zatrzymany przez cenzurę (jego premiera odbyła się dopiero w styczniu 1985 roku), reżyser zdecydował się na wyjazd z Polski i kontynuował swoją artystyczną działalność na Zachodzie. Tam powstały m.in. jego głośne filmy: „Start”, „Krzyk”, „Na samym dnie”.

W życiu ważne są minuty

Oryginalna twórczość Jerzego Skolimowskiego wielokrotnie zyskiwała uznanie na polskich i międzynarodowych festiwalach filmowych; reżyser jest laureatem Złotego Niedźwiedzia festiwalu w Berlinie, nagrody specjalnej i za scenariusz w Cannes i w Tokio za film „Cztery noce z Anną”. Był dwukrotnie nagradzany również na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. W 1985 r. otrzymał tam Nagrodę Specjalną Jury i nagrodę związku Włoskich Dziennikarzy Filmowych za „Lightship”, a pięć lat temu przyznano mu Nagrodę Specjalną jury za „Essential Killing”. Czy zrealizowany w koprodukcji z Irlandią film „11 minut” także odniesie sukces w Wenecji – okaże się 12 września, kiedy zostanie ogłoszony werdykt jury, w którym zasiadać będzie również zdobywca Oscara za „Idę” Paweł Pawlikowski.

Mówi się nieoficjalnie, że Skolimowski ma spore szanse na Złotego Lwa (czym powtórzyłby sukces Krzysztofa Zanussiego i Krzysztofa Kieślowskiego, którzy w 1984 i 1993 roku sięgnęli po najwyższy laur weneckiej imprezy), choć jego najpoważniejszym rywalem ma być „Francofonia” Aleksandra Sokurowa. Póki co do mediów nie przedostało się zbyt wiele informacji o „11 minutach”, poza tym, że w obsadzie znaleźli się m.in. Richard Dormer, Andrzej Chyra, Agata Buzek, Dawid Ogrodnik, Wojciech Mecwaldowski, Beata Tyszkiewicz, Jan Nowicki i Piotr Głowacki. Scenariusz napisany przez samego Skolimowskiego przedstawia kilka dziejących się równolegle wątków z udziałem różnych postaci, których los zostanie połączony przed upływem ostatniej sekundy jedenastej minuty ich życia, co radykalnie zmieni życie bohaterów. Nie jest znana na razie data polskiej premiery nowego filmu Jerzego Skolimowskiego.

Źródło: filmweb.pl, filmpolski.pl #polskie kino #popkultura