II wojna światowa wciąż interesuje filmowców. "Anthropoid" ma być thrillerem wojennym i będzie opowiadać o zabójstwie SS-Obergruppenführera Reinharda Heydricha. Heydrich był z ramienia III Rzeszy protektorem Czech i Moraw. Został zamordowany w maju 1942 r. przez żołnierzy emigracyjnego rządu Czechosłowacji. Operacja jego zgładzenia nosiła kryptonim Anthropoid. Chociaż zakończyła się powodzeniem, miała bardzo tragiczne skutki. W odwecie za śmierć Heydricha Niemcy zgładzili dziesiątki czechosłowackich żołnierzy i tysiące cywili z miejscowości Lidica i Lezaki.

Reżyserem i współscenarzystą filmu jest Sean Ellis. A w obsadzie, oprócz Marcina Dorocińskiego, znajdą się Jamie Dornan, Cillian Murphy i Toby Jones. Premiera "Anthropoida" ma się odbyć w 2016 r., a na temat roli Marcina Dorocińskiego nie wiadomo jeszcze zbyt wiele. Jedynie tyle, że ma spędzić na planie 2 tygodnie.

Kogo by nie zagrał, zawsze się go pamięta

Tym samym Marcin Dorociński dołącza do grona polskich aktorów, którzy - z większym lub mniejszym powodzeniem -  próbują swoich sił w światowej kinematografii. Jak sobie poradzi? Dorociński to znakomity aktor. Przystojniak, który  mógłby wykorzystywać swoje warunki, ale woli podejmować wyzwania wychodzące poza jego oczywisty wizerunek.Jest świetnie znany polskiej publiczności z takich ról jak Despero z serialu "PitBull", Tadeusza z "Róży"czy ze świetnej roli u boku Agaty Buzek w "Rewersie".Wspaniale zagrał bezdomnego trenera piłkarskiej drużyny bezdomnych w "Boisku bezdomnych". Nie sposób go nie zauważyć nawet wtedy, kiedy gra rolę  drugoplanową, jak w "Jesteś Bogiem",gdzie wystąpił w roli organizatora koncertu.Był na ekranie zaledwie przez moment, ale wystarczyło kilka charakterystycznych gestów, spojrzenie spod oka i już. I choć to nie był jego #film, został zapamiętany.

Nie tylko film

Dorociński jest również aktorem teatralnym. Występuje przede wszystkim na deskach Teatru Dramatycznego w Warszawie, ale także w Teatrze Telewizji. Zagrał u największych polskich reżyserów: Piotra Cieślaka, Krystiana Lupy, u Agnieszki Glińskiej, Grzegorza Jarzyny, Krzysztofa Warlikowskiego. W  teatralnym repertuarze Dorocińskiego są role klasyczne (Kreon w "Antygonie") i całkiem współczesne (Alesz w "Opowieściach o zwyczajnym szaleństwie"). Aktor lubi przeróżne wyzwania i do wszystkich podchodzi z równym zaangażowaniem.  Wystąpił na przykład w kilku teledyskach, m. in. do piosenki "Eliksir życia" Patrycji Markowskiej. Działa także na rzecz dzieci, tych chorych i tych najbardziej pokrzywdzonych przez los.Jednym słowem - prawdziwy artysta i ciekawy człowiek. Życzymy panu Marcinowi sukcesów na arenie międzynarodowej.

Źródło: onet.pl, filmweb.pl #Kultura Warszawa #teatr