Freddie Highmore mając trzynaście lat miał już za sobą dwie główne role filmowe u boku Johnny'ego Deppa oraz co nie zdarza się zbyt często, pomyślną dziecięcą karierę aktorską. Gwiazda, która od czasu Marzyciela i Charlie i fabryka czekolady dorosła, teraz pozuje na okładkach magazynów i podejmuje kolejne wielkie kroki. Tak więc fani nie mają powodu do rozpaczy, młody chłopiec zmienił się w dorosłego mężczyznę.

Początki Kariery

 

Urodzony w Londynie Highmore już w wieku sześciu lat występował w filmach, w 2004 roku dzięki roli w Marzycielu trafił do grona najbardziej znanych dziecięcych gwiazd. Niespełna rok później jako tytułowy bohater filmu Charlie i fabryka czekolady, brał nogi za pas w szalonej fabryce słodkości, gdzie panował ekstrawagancki Willy Wonka (Johnny Depp).

Między filmami zawsze wracał do szkolnej ławki

 

Rodzice zdolnego chłopca nie pozwolili mu na odlot od rzeczywistości. W przeciwieństwie do wielu sławnych rówieśników wiódł normalne życie, jednak w środowisku filmowym nadal był wymieniany jako świetny aktor. Rodzice nie chcieli, by uczył się indywidualnie, za co aktor jest im bardzo wdzięczny. Być może to spowodowało, że nie studiuje aktorstwa, ale języki obce.

Prawdziwy przełom w karierze

 

Highmore po Charlie i fabryka czekolady nieprzerwanie grał w filmach, jednak prawdziwym przełomem okazał się dla niego serial telewizyjny Bates Motel: Geneza Psychozy, w którym aktor wciela się w rolę młodego Normana Batesa. Seria skupia się na klasyce Hitchcocka, młodzieńczych latach psychopatycznego mordercy z thrillera Psycho, w którym młody aktor występuje u boku Very Farmiga.

Prywatność oznacza prywatność

 

Highmore w wywiadzie dla pewnej gazety powiedział, że nie próbował naśladować Anthonego Perkinsa, który w filmie wcielił się w Batesa, jednak aktor dla niego wspaniałą inspiracją.

Twierdzi także, że ma się za osobę zrównoważoną, o spokojnym usposobieniu, jednak w trakcie kibicowania na meczu piłki nożnej wychodzi z niego ciemniejsze "ja". Mimo presji ze strony producentów i agentów, nie chciałby - tak jak czyni spora część jego rówieśników - udzielać się w mediach społecznościowych.

źródło: buzzfeed.com #film