Relacje między Wojciechem Szczęsnym i jego ojcem Maciejem stają się coraz gorsze. W przeciągu ostatniego roku w prasie często pojawiały się wywiadu zarówno ojca i syna, w których Panowie wyrażali się o sobie dość chłodno. Wszystko zaczęło się od negatywnych wypowiedzi Macieja Szczęsnego, było bramkarza reprezentacji Polski, który niejednokrotnie krytykował swojego syna i cały Arsenal.

Wypowiedzi ojca źle wpłynęły na karierę Wojtka, który w ostatnim sezonie ligowym został odsunięty przez trenera od podstawowej jedenastki. Szczęsny stracił miejsce w składzie na rzecz Davida Ospiny, kolumbijskiego bramkarza który przeszedł do klubu z Londynu podczas ostatniego letniego okienka transferowego.

Napięte relacje ojca i syna

Wojciech Szczęsny nie krył przed mediami iż nie utrzymuje kontaktu ze swoim ojcem. "Nie rozmawiałem z nich od ponad dwóch lat. Mam dość jego idiotycznych komentarzy na temat mój i Arsenalu" - oświadczył bramkarz. Potwierdzeniem złych relacji między ojcem i synem z całą pewnością była nieobecność Wojciecha na ślubie ojca, który miał miejsce w ostatnim tygodniu.

Podczas gdy Maciej Szczęsny brał ślub, Wojtek był się na wakacjach w Bangkoku, gdzie udał się razem ze swoją partnerką, Mariną Łuczenko. Ślub cywilny ojca odbył się w Warszawie, a nieobecność syna w żadnym stopniu nie przeszkodziła nowożeńcom w świętowania tego wyjątkowego dla nich dnia.

Drugi syn był na ślubie 

Wybranka serca Macieja Szczęsnego ma na imię Dominika i jest o 26 lat młodsza od swojego pięćdziesięcioletniego męża. Ceremonia odbyła się pod Pałacem Ślubów na warszawskiej Starówce, gdzie para młoda odbierała gratulacje i prezenty od zaproszonych gości. Były bramkarz reprezentacji Polski mógł liczyć na pomoc swojego starszego syna Jana, który tego dnia przyjął zaszczyt kierowcy samochodu nowożeńców.

Wygląda na to, że ocieplenie stosunków między ojcem i synem jest sprawą bardzo odległą. Wszyscy wiemy, że zarówno Maciej jak i Wojtek posiadają mocne charaktery, który nie są skłonne do odpuszczenia. Czy sytuacja między Szczęsnymi będzie wyglądała tak dalej? Przekonamy się wkrótce. #Plotki