W wywiadzie dla "Sunday Times" Clarkson potwierdził, że razem z Mayem i Hammondem stworzyli nowy program motoryzacyjny. Nieoficjalnie wiadomo, że będzie to program emitowany przez Netflix, oficjalnie mówi się że podpisanie umowy z trójką prowadzących jest już blisko. Producentem nowego show będzie Andy Wilman przyjaciel Jeremyego, który pracował także przy "#Top Gear" w BBC. Według informacji "Sunday Times" program pojawi się w marcu 2016 roku. Oficjalnej informacji o nowym produkcie Netflix możemy spodziewać się na dniach.

"Mam nowe dziecko"

19 czerwca w "Sunday Times" ukazał się artykuł Clarksona pod wdzięcznym tytułem "Mam nowe dziecko, ale nie mogę wam jeszcze powiedzieć jak wygląda". W tekście #Jeremy Clarkson piszę o tym jak przez 12 lat pracował w "Top Gear", które stało się jego życiem. Jak wiele poświecił programowi, który kochał jak własne dziecko. I pewnego dnia dowiedział się z "Daily Telegraph" że jego kontrakt nie zostanie przedłużony a jego dziecko zostanie oddane komuś innemu. Teraz ma nowe dziecko, które wkrótce poznamy. Artykuł tylko potwierdził krążące od miesięcy plotki o tym, że trzech prezenterów przygotowuje nowy show motoryzacyjny. Jak do tej pory Clarkson, May i Hammond prowadzili rozmowy z wieloma nadawcami ale najpewniejszym jest platforma internetowa Netflix. Oczywiście sam nadawca nie potwierdza plotek, ale też nie demontuje ich. Spekulacje dotyczą nie tylko miejsca gdzie będziemy mogli oglądać nowe "Top Gear", ale też nazwy programu. Wiele razu angielskie tabloidy pisały, że tytuł będzie nawiązywał do hitu internetowej platformy "House of cards". Nowe wcielenie hitu BBC miałaby zaistnieć jako "House of cars". Z pewnością były to jeden z najlepszych marketingowych chwytów zwłaszcza, że nowa produkcja drużyny Clarkson miałaby zadebiutować w tym samym czasie co 4 sezon kultowego serialu. Obie produkcje okazują się być najbardziej wyczekiwanymi premierami 2016 roku. I obie w równym stopni są owiane tajemnicą.

źródło: theweek.uk, businessinsider.com #Wyspy Brytyjskie