#serial "Hannibal", popularny amerykański thriller psychologiczny twórcy takich produkcji jak "Tam gdzie pachną stokrotki' czy "Herosi", nie będzie kontynuowany przez NBC. Przygoda tej stacji z odcinkowym prequelem "Milczenia owiec" kończy się po trzecim sezonie. Do finału serialu na tym kanale pozostało jeszcze 10 odcinków, a ostatni zostanie wyemitowany 27 sierpnia tego roku. Mimo wysokiej oglądalności i wielu pozytywnych recenzji ten popularny serial z wyjątkową obsadą - Mads Mikkelsen jako Hannibal Lecter, Hugh Dancy jako Will Graham czy Laurence Fishburne w jednej z ról drugoplanowych - znika z anteny.

Prawa autorskie kością niezgody

Jak podaje The Hollywood Reporter, w 4. sezonie serialu Bryan Fuller, twórca produkcji, chciał wprowadzić nową bohaterkę - Clarice Starling, w której postać w "Milczeniu owiec" wcieliła się Jodie Foster. Wedle wizji twórcy "Hannibala" 5. sezon miał się bowiem skupiać na wątkach poruszanych w "Milczeniu owiec", 6. zaś to historia przedstawiona w "Hannibalu" (film). Siódmy, ostatni sezon, miał być autorską koncepcją, gdzie Fuller przedstawia wyjątkowe zakończenie losów Hannibala Lectera i Willa Grahama. Na przeszkodzie tej kreatywnej wizji producenta miały stać jednak prawa autorskie. Właścicielem praw do wspomnianych wyżej filmów jest MGM Studio i to właśnie przez konflikt z tą wytwórnią serial miał nie doczekać się 4. sezonu na antenie NBC.

#SaveHannibal

Po oświadczeniu stacji NBC wśród internautów zawrzało, zwłaszcza na Twitterze, gdzie momentalnie pojawiło się tysiące postów z hashtagiem #savehannibal. Akcja w ciągu kilku godzin nabrała sporych rozmiarów, pojawiła się nawet petycja, którą na stronie change.org podpisało prawie 50 000 rozczarowanych widzów. Kolejnym kreatywnym pomysłem wielbicieli produkcji jest... przeciążanie infolinii internetowej stacji Netflix z prośbą o przejęcie 4. sezonu popularnej serii.

Czwarty sezon? Jeszcze nic straconego!

Bryan Fuller, twórca "Hannibala", żegnając się z NBC, napisał: "Hannibal tego lata skończy swój ostatni posiłek przy stole nakrytym przez NBC, jednak zgłodniały kanibal może zawsze wrócić do stołu". Całkiem niedawno na jednym z festiwali filmowych przyznał, że pomysł na 4. sezon jest chyba najfajniejszym z dotychczasowych. "Chciałbym, żeby ten plan w jakimś stopniu się spełnił. [Sezon] zgłębiałby relację między Hannibalem a Willem Grahamem bardziej niż kiedykolwiek wcześniej w poprzednich seriach" - dodaje. The De Laurentiis Company, które produkuje serial, potwierdziło, że rozgląda się za platformami, które byłyby zainteresowane przejęciem serialu. Wśród rozważających tę propozycję ma być podobno Netflix, który wypuszczał takie telewizyjne hity, jak chociażby uwielbiane przez widzów i docenione przez krytyków "House of Cards".

źródło: hollywoodreporter.com