Plotki o tym, z kim podpisze Jeremy Clarkson kontrakt na prowadzenie nowego motoryzacyjnego programu nasiliły się od momentu, kiedy to stacja BBC podała oficjalne, że nowym prowadzącym "Top Gear" będzie Chris Evans. Do boju o niesfornego prezentera i jego kolegów stanęło trzech nadawców - ITV, Netflix i Amazon. Tak przynajmniej spekulują brytyjskie tabloidy. Ile jest w nich prawdy okaże się już za kilka tygodni.

Rozmowy z konkurencja BBC

#Jeremy Clarkson razem z byłym producentem wykonawczym i pozostałą dwójką prowadzących mają już za sobą spotkanie z dyrektorem ITV. Według niepotwierdzonych informacji drużyna "#Top Gear" prowadziła także rozmowy z Netflixem oraz Amazon. Cała ekipa jest łakomym kąskiem dla nadawców. Motoryzacyjne show dorobiło się 350 milionów widzów na całym świecie. I jeśli nawet nowa produkcja nie będzie mogła korzystać z kultowej nazwy to tak naprawdę trzej prowadzący są synonimem hitu z BBC. Jak na razie przedstawiciele trzech ubiegających się o Clarksona firm odmawiają komentarzy na temat czy jakiekolwiek rozmowy są prowadzone. Sam zainteresowany mówi, że ma przed sobą nowe możliwości i propozycje. Jednocześnie w wywiadzie dla "The Sun" ujawnił, że przedstawiciele BBC proponowali mu powrót do "Top Gear" jednak odmówił, bo cała sprawa poszła za daleko. Oczywiście stacja zaprzecza, że złożyła taką propozycje Clarksonowi.

Clarkson, Hammond & May Live - międzynarodowa trasa

Sławne trio jak na razie jest zajęte przy międzynarodowej trasie, która rozpoczęła się 22 maja w Belfaście. Całe tournee jest zaplanowane do 29 listopada i zakończy się pokazem motoryzacyjnego show w Londynie. Międzynarodowe "obwoźne" show już bije rekordy popularności, prezenterzy są przyjmowani przez publiczność jak gwiazdy rocka. W Polsce kultowa trójka gościła w 2013 roku. Jeremego Clarksona razem z kolegami będziemy mieli możliwość zobaczyć ponownie 24 października na Stadionie Narodowym w ramach Verva Street Racine. Sprzedaż biletów ruszyła 13 maja.

źródło: thesun, theguardian