Po sukcesie pierwszych trzech edycji "Twoja twarz brzmi znajomo" oczywiste było, że Polsat nie przestanie eksplorować tego formatu. Pierwszą edycję popisowo wygrała Kasia Skrzynecka, która wcieliła się między innymi w Tinę Turner, Louisa Armstronga, Pink, Shakirę i Madonnę, a w finale w Sarah Brightman i Andreę Bocellego - jednocześnie… W nagrodę w kolejnej edycji trafiła do jury.

Drugą odsłonę "TTBZ" wygrał Marek Kaliszuk, który udowodnił, że nie ma przed nim metamorfoz niemożliwych - był Michałem Wiśniewskim, Hanką Ordonówną, Nicki Minaj, Arethą Franklin, a w finale wielką Marią Callas. Za to wykonanie (żeńskim głosem operowym!) został nagrodzony pierwszym miejscem.

"TTBZ 3" wygrał Stefano Terrazzino, który zaskoczył i jurorów, i widzów. Do tej pory znany głównie jako tancerz, udanie zaprezentował się w wielu wcieleniach - jako Cesaria Evora, Tina Turner, John Travolta czy Jurij Szatunow. W finale programu zaśpiewał zaś "Jesienne róże" Mieczysława Fogga.

TTBZ 4 - jesienna ramówka Polsatu

"Twoja twarz brzmi znajomo 4" pojawi się w jesiennej ramówce Polsatu. Na razie nie są znane nazwiska uczestników. Wiadomo jednak, że jury się nie zmieni. Kasia Skrzynecka pozostanie najlepiej opłacaną gwiazdą - za cały sezon trafi do niej 80 tysięcy złotych. Jak podaje tygodnik "Gwiazdy", Skrzynecka jest ulubienicą dyrektor programowej stacji Niny Terentiew. Początkowo pomysł był taki, że w jury zasiada zwycięzca wcześniejszej edycji - jednak Kasia Skrzynecka na tyle dobrze wypadła, że na stałe zagrzała miejsce w szacownym gronie. Wśród oceniających znów zobaczymy śpiewaczkę operową Małgorzatę Walewską oraz DJ-a Adamusa. Miejsce obok nich ma też zagwarantowane Paweł Królikowski, chyba że problemy zdrowotne nie pozwolą mu na udział w "TTBZ 4".

Kontrowersyjne jury

"Twoja twarz brzmi znajomo" to jeden z nielicznych programów, w których jedyny i decydujący głos mają jurorzy - widzowie nie mają żadnego wpływu na werdykty. I jak wiele razy było widać, odczucia publiczności nie zawsze pokrywają się z ocenami jury. Szczególnie było to widać po finale trzeciej edycji. Według znacznej grupy widzów wygrać powinien Grzegorz Wilk wcielający się w Czesława Niemena, jednak jurorzy przyznali mu tylko trzecie miejsce. #Plotki #muzyka #popkultura