Widzowie "Kuchennych rewolucji" przywykli już do dynamicznej akcji, przekleństw i fruwających przedmiotów. Choć tym razem nie brakło takich atrakcji, to odcinek mógł zaskoczyć. I właściwie nie do końca wiadomo, czy rewolucja się udała.

Czarna komedia w Restauracji Filmowej

Restaurację Filmową w Kamieńcu Wrocławskim prowadzą Sebastian z narzeczoną Moniką. Lokal to spełnienie marzeń Sebastiana, który chciałby pracować w branży filmowej i interesuje się kinem. Jednak z samym filmem, poza gadżetami i swoistą narracją, nie ma wiele wspólnego - chyba że z czarną komedią. Sebastian ma gorący charakter, podobnie szef kuchni Tomek, a w tle mama Sebastiana - Małgorzata, która lubi zawsze dorzucić swoje trzy grosze.

Magda Gessler ruszyła na ratunek lokalowi, gdzie obroty dramatycznie spadły. Kiedy dostała "scenariusz", czyli menu, okazało się, że wielu dań z karty zwyczajnie nie ma, a praktycznie wszystkie pozostałe są mrożone. Jednym słowem: kino niskobudżetowe. W końcu udało się zamówić barszcz czerwony z krokietem. "Chciałam tylko powiedzieć po cichu, że barszcz jest zajebisty. Krokiet jest bez smaku" - pojawiła się pierwsza recenzja Magdy Gessler. Oberwało się również sałatce cezar za niesmaczny sos i grzanki z chleba tostowego. "Wy jesteście potwornie skąpi" - tak restauratorka podsumowała właścicieli.

Najciekawszy spektakl rozegrał się po wyjściu Magdy Gessler. Doszło do kłótni szefa kuchni z właścicielami i mamą Sebastiana. Padły mocne słowa i wzajemne oskarżenia - Tomek wykrzyczał, że musi pracować na "gównianych" produktach, a Małgorzata poczuła się tym tak urażona, że dało się słyszeć: "Coś mi w głowie się zrobiło! (…) Zabiłabym go. Poszłabym siedzieć, alebym go zabiła za to".

Taboret w akcji

Drugiego dnia Tomek miał przygotować popisowe danie - jednak nie było go w restauracji. Jak się okazało, wieczór wcześniej doszło do potężnej awantury. Magda Gessler zadzwoniła do Tomka i ściągnęła go do restauracji. Wrócił i oskarżył Sebastiana o agresywne zachowanie: "Taboretem chciał rzucić we mnie (…) On rzuca, rozwala wszystko. Wszystkie drzwi są porozwalane, szkła" - opowiedział ze łzami w oczach. Prowadząca zorganizowała konfrontację, Sebastian oczywiście zaprzeczył. "Nie kłam mi, k..wa, bo nic z tego nie będzie, rozumiesz?!" - wykrzyczała Magda Gessler. W końcu doszło do pogodzenia, przynajmniej pozornego, Tomka z Sebastianem.

Do restauracji przestała się też wtrącać Małgorzata - na życzenie Magdy Gessler. Restauratorka stwierdziła, że Sebastian musi odciąć pępowinę.

Hej Sokoły: kuchnia Kresów i Wołynia

Magda Gessler zaproponowała nową koncepcję lokalu. Restauracja Filmowa zmieniła się w Hej Sokoły. Na talerzach zagościły dania dawnych Kresów Wschodnich: oryginalnie przyrządzony tatar, popisowy barszcz ukraiński i polędwica po stanisławowsku, czyli lokalna wariacja na temat klasycznego boeuf Stroganow. Na degustację i zachętę trafiły placki ziemniaczane. Kolacja bardzo się udała, a goście byli zachwyceni nowym menu. Tomek z kolei mógł wreszcie pokazać, co potrafi w kuchni.

Powrót - nowe role w komedii

Magda Gessler wróciła do lokalu po czterech tygodniach. Zaskoczyła ją zmiana ról - Tomek już nie był szefem kuchni, lecz menedżerem restauracji. Dania, które wcześniej zaproponowała prowadząca, obroniły się - restauratorka nie szczędziła im komplementów. Za to dodatkowe propozycje wypadły blado. Na pierwszy ogień szarlotka. "Wyście zapomnieli, jak się szarlotkę robi? Ale to jest spi..dolone!" - podsumowała szczerze Magda Gessler. O kartaczach zaś: "Przecież to jest jakiś obłęd! Masakra".

"Miało być tak jak było - Tomek w kuchni. Masz popi..doloną kuchnię!" - krytyka spadła też na właściciela. Restauratorka postawiła jeden warunek, że Tomek ma wrócić na stanowisko szefa kuchni. Ten jednak nie był zainteresowany: "Nie chcę tu być szefem kuchni. I nie będę" - stwierdził. Po krótkich rozmowach kolejna awantura w kuchni - pełna krzyków i ostrych słów. Magda Gessler po cichu się jej przysłuchiwała. Wreszcie opuściła lokal, nie dając konkretnej rekomendacji. Jednak już na zewnątrz dodała: "Tu można przyjść zjeść bardzo dobrze".

Zobacz >>> Świnka i Rybka: Kuchenne rewolucje w Redzie

Zobacz >>> Bar Urlop w Katowicach. Magda Gessler: Pachnie patologią #gotowanie #Kultura Wrocław #kuchenne rewolucje