W tej edycji, jak i w wielu poprzednich, gwiazdorski status zyskali również tancerze. Tatiana Okupnik zatańczyła z Tomaszem Barańskim, a Krzysztof Wieszczek - z Agnieszką Kaczorowską, która kojarzy się z niezapomnianą rolą Bożenki w "Klanie". Finałowe pary zaprezentowały po trzy tańce. O tym, kto wygra, decydowali tylko widzowie. Oceny jurorów można więc było traktować symbolicznie albo w charakterze profesjonalnej porady.

Piątkowy show otworzyła Cleo, która wykonała swój słynny, eurowizyjny hit "My, Słowianie".

Pierwsze tańce: tango Tatiany i rumba Krzysztofa

W pierwszej odsłonie finaliści zatańczyli taki #taniec, jaki wybrali im jurorzy. Tatianie Okupnik przypadło tango, które miało być dla niej pewnym wyzwaniem. "Otwarcie na miarę finału trzeciej edycji! (…) Bomba, bomba, bombeczka!" - podsumował Michał Malitowski. "Tak pięknie widać waszą pracę!" - oceniła Iwona Pavlović. Andrzej Grabowski zaś dodał, że miał dreszcze, które pojawiają się tylko podczas najlepszych występów w dowolnej dziedzinie sztuki. Para otrzymała za taniec aż 39 punktów - dziesiątki nie przyznał tylko Malitowski.

Krzysztofowi Wieszczkowi przypadła rumba. "Ta rumba była taka agresywna, mocna, konkretna" - zachwycała się Iwona Pavlović, podkreślając też doskonały rytm tańca. Według Malitowskiego Krzysztof Wieszczek mógłby nawet wystąpić na mistrzostwach świata w rumbie, które w październiku odbędą się w Polsce. Para dostała aż 39 punktów od jurorów. Z cyklu dziesiątek wyłamała się tylko Iwona Pavlović, przyznając 9 punktów. Za to Beata Tyszkiewicz stwierdziła, że daje dziesiątkę, bo jej głos i tak się już nie liczy…

Po pierwszych występach finałowych na parkiet wkroczyli inni uczestnicy - Wojciech, Marcin i Norbi ze swoimi partnerkami. Po nich zaś na scenie zaśpiewała Edyta Górnika, zapowiedziana przez Annę Głogowską jako "ikona polskiej muzyki". Wykonała utwór "Listen" - w oczy rzucała się jej świetna kreacja, która zajmowała sporą część sceny i odbijała światła. Występ nie był długi, ale wokalistka została nagrodzona gromkimi brawami.

Druga seria - tańce jako opowieści, czyli showdance

Krzysztof Wieszczek i Agnieszka Kaczorowska przedstawili bardzo ciekawą interpretację "Forresta Gumpa". "Cała historyjka była fantastyczna, wzruszająca" - ocenił Grabowski. "Jestem bardzo wzruszona. Po prostu łzy mi lecą, bo było pięknie" - Iwona Pavlović nie szczędziła komplementów. "Robisz błędy, ale je poprawiasz" - Michał Malitowski szukał mankamentów, przez co został wybuczany. A jak z ocenami? Znów 39 punktów, jedynie Malitowski dał 9 - a Pavlović, w oczekiwaniu na "foch" Malitowskiego, chciała przyznać 11 punktów.

Tatiana Okupnik i Tomasz Barański postawili na motyw przewodni "Dirty Dancing". W tle słychać było wypowiedzi Tatiany i Tomasza z różnych etapów programu."Tak pięknie było to oddane" - oceniła Iwona Pavlović. Malitowski pochwalił też technikę tańca i umiejętności Tatiany. I w końcu w finale pojawiło się pierwszy raz 40 punktów - wszyscy jurorzy przyznali dziesiątki.

Po drugiej serii kolejny występ uczestników, którzy wcześniej pożegnali się z programem. Wraz z partnerami i partnerkami zatańczyli Kamila, Łukasz, Grzegorz i Ada.

Walc wiedeński i samba

W trzeciej serii uczestnicy zaprezentowali tańce, które wybrali sami. Krzysztof Wieszczek postawił na klasyczny walc wiedeński. "Można od zera do bohatera" - nieco brutalnie podsumowała Iwona Pavlović wszystkie dokonania Wieszczka. "To było coś niebywałego" - zachwycał się Malitowski. W ostatnim tańcu para zyskała 40 punktów od jurorów, czyli same dziesiątki.

Tatiana Okupnik wybrała energetyczną sambę. "Ja daję dziesiątkę i się wyłączam" - krótko podsumował Malitowski. Beata Tyszkiewicz zrobiła to samo. "Samba fantastyczna, tak zwane no comments" - oceniła zachwycona Pavlović. Para otrzymała kolejne 40 punktów w finale.

Po tej serii na parkiecie pojawiły się uczestniczki, które wcześniej odpadły z programu, czyli Sylwia, Ewa i Julia - wraz z partnerami. Przed ogłoszeniem wyników jeszcze jedna niespodzianka - zatańczył Stefano Terrazzino, dwukrotny zwycięzca, wraz z partnerkami - Anetą Zając (wygrana w I edycji Polsatu) i Agnieszką Sienkiewicz (zwyciężczyni II edycji).

Kryształowa Kula dla Krzysztofa Wieszczka!

Choć jurorzy bardziej faworyzowali Tatianę Okupnik, "Taniec z gwiazdami" wygrał Krzysztof Wieszczek. W nagrodę otrzymał Kryształową Kulę i 100 tysięcy złotych. 50 tysięcy trafiło zaś do Agnieszki Kaczorowskiej. #popkultura #na żywo