Po nagraniach do jednego z odcinków popularnego programu #Top Gear prezenter #Jeremy Clarkson wpadł w furię z powodu braku ciepłego posiłku. W ataku złości obraził i uderzył jednego z głównych producentów programu. Jego karygodnego zachowanie nie zostało zignorowanie a producent programu zorganizował w tej sprawie posiedzenie stacji BBC. Decyzja zapadła dość szybko - stacja nie przedłuży kontraktu z prowadzącym.

Top Gear bez Clarksona zdaniem współprowadzących program

Początkowo James May oraz Richard Hammond ogłosili, że nie będą prowadzili programu bez Clarksona. Jednak po ogłoszeniu decyzji BBC o zakończeniu współpracy ze słynnym prezenterem, odpowiedź na pytanie czy zostaną w programie jest niepewna. Według Maya prezenterzy byli drużyną, która pracowała wspólnie na sukces programu i dobre relacje, jakie między nimi się zrodziły. Richard Hammond skomentował decyzję BBC publikując na Twitterze komentarz: "smutny koniec epoki".

Zespół prowadzących Top Gear według Jamesa Maya był drużyną i nie jest pewne, czy zostaną w programie bez Clarksona. Według ekipy sytuacja, która wydarzyła się na planie, była jedynie drobnym incydentem, który powinien zostać stłumiony i zapomniany. Zdaniem Maya decyzja stacji BBC to tragedia. Richard Hammond uważa, że każdy prezenter ma swoje wady i potrafi głupio się zachować, ale wspólna praca była niesamowitą przygodą, która przekładała się na efekty całego programu. Jemes May na początku zwolnienie Clarksona traktował jako pewne nieporozumienie, prawdopodobnie nie był do końca świadomy, jak zakończy się zebranie BBC. Gdy pod jego domem zgromadzili się dziennikarze potrafił wyjść i zapowiedzieć, że idzie opublikować ogłoszenie o sprzedaży własnego ferrari. Inną jego akcją był post na Twitterze, że "jeśli reporterzy mają przez cały dzień pozostawać na ciasnej ulicy z włączonymi silnikami w samochodach, niech lepiej nie kupują diesli".

Informacje na stronie BBC zostawione przez dyrektora kreatywnego stacji Alana Yentoba

Według dyrektora, decyzja, która zapadła na posiedzeniu rady BBC, była słuszna gdyż Jeremy Clarkson musi ponieść konsekwencje swojego zachowania. Alan Yentob zapowiedział, że gdyby pozostali prowadzący w efekcie tej decyzji zrezygnowali z prowadzenia Top Gear, to będzie on nadal kontynuowany nawet bez nich. #Plotki