Jest tak jak w tym dowcipie o złotej rybce, którą złowili Niemiec, Amerykanin i Polak. Niemiec mówi: "Hans, mój sąsiad ma najnowszego Merca, ja też bym chciał", bach i jest Mesio. Amerykanin mówi: "Mój sąsiad John, ma dom z dziesięcioma sypialniami…", bach i rezydencja stoi. Polak: "Jasiek, ten z kopca, ma pole, na którym pasie 100 krów". "Też chciałbyś tak mieć?" pyta rybka. "Nie, chciałbym, żeby mu te krowy zdechły". Trudno jest czasem pogodzić się z tym, że jest się Polakiem. Ale niestety jesteśmy.

Znane nazwiska mówią

"Opinie" hejterów na temat wakacyjnej wizyty Jarosława Kuźniara w sklepie Walmartu jeszcze nie wystygły, a już osoby znane "z nazwiska", postanowiły do tego grona dołączyć (z zastrzeżeniem, że one nie hejtują, ale komentują). Redaktor Olejnik pokazuje na Facebooku zużytą bluzkę, którą też chciałaby oddać, p. Drozda imputuje p. Jarkowi chęć zbicia majątku na zwrotach w amerykańskiej Biedronce. Pani redaktor nie jest śmieszna, gdyż nie jest satyrykiem, pan Drozda jest (albo był satyrykiem), ale jest tak śmieszny jak jego kolega Skoczylas, który za wulgarne słowa o poseł Grodzkiej musiał odejść z Platformy. Jest jeszcze dziennikarz Skowron (którego wielkość jest proporcjonalna do zażyłości z red. nacz. "SE", dla którego pisze), który coś tam bredzi o buractwie w kontekście kampanii wyborczej.

W niedzielnym wyścigu Paryż-Nicea, nasz mistrz świata Michał Kwiatkowski był w czołówce, ale była kraksa, mistrz leżał a peleton pojechał dalej. Nikt nie płakał, taki jest sport. Naszym polskim mistrzom wybiegu i scenki nie ma się co dziwić, jeden mistrz mniej to większa szansa na podium.

O co chodzi?

Zasadniczo chodzi o to, że redaktor Kuźniar był szczery. Napisał jak było, pokazał jaki jest. "Nazwiska" nie są szczere, wkładają szpile, ciuchy, biżuterię, pazury, jedwabne garnitury i zegarki, nie mówiąc o botoksie, chemikaliach i cięciach chirurgów, które mają stworzyć ich obraz zupełnie niepodobny do tego, jakimi są w rzeczywistości. I jeszcze płacą za to ciężką kasę. A pan Jarek dostał to za darmo. Internauci bardzo dużo wysiłku włożyli w to, żeby zniszczyć człowieka. Niestety nie jesteśmy tolerancyjni - podstawowym napędem do działania jest zazdrość. Zazdrościmy wszystkiego, pieniędzy, samochodu, zgrabnej kochanki, a najbardziej sukcesu. Dlatego pan Kuźniar za swoją szczerość powinien dostać kopa w rzyć. Niech wie. Polskiemu społeczeństwu jest to bardzo potrzebne, doda mu to siły i odwagi, aby zdobywać i zdobyć szczyty. Potem już tylko wystarczy uważać, żeby nie dostać kopa w rzyć, bo peleton pojedzie dalej. Trudno jest być Polakiem. #Plotki #społeczeństwo #skandal