Leonard Nimoy, Spock z kultowego Star Trecka, nie żyje. Aktor zmarł z powodu przewlekłej choroby płuc. Miał 83 lata.

Kim był Leonard Nimoy?

Spock ze Star Treka - jeśli tak określimy aktora, to każdy na pewno będzie wiedział, o kogo chodzi. Jednak Leonard Nimoy nie był znany jedynie dzięki tej roli. Rzeczywiście, postać Spocka przywarła do niego na tyle, że od pamiętnej kreacji po prostu nie mógł się uwolnić, jednak trzeba powiedzieć, że był to także aktor teatralny, fotograf, muzyk, pisarz - wydał nawet własny tomik poezji. Był człowiekiem wszechstronnie uzdolnionym. Poza grą w Star Treku zajmował się także reżyserią dwóch części kultowej produkcji. Wystąpił w wielu serialach i filmach, często udzielał głosu postaciom filmowym w produkcjach animowanych. Do ostatnich produkcji, w których wystąpił Leonard Nimoy należą: W ciemność: Star Trek z 2013 oraz serial Fringe: Na granicy światów.

Żyj długo i pomyślnie

Spock, czyli bohater Star Treka, to osoba niezwykle charakterystyczna. Do dziś, przez wszystkie lata, które upłynęły od premiery serialu w telewizji w 1966 roku, jest jedną z najbardziej rozpoznawanych postaci amerykańskich filmów. Jego osobliwy wygląd zapadał w pamięć wszystkim, którzy mieli przyjemność oglądania serialu Star Trek. Spock był w połowie człowiekiem, a w połowie Wolkanem. Z tego połączenia ras wynikało wiele rozterek bohatera. Mieszkańcy planety Wolkan słynęli ze swojej racjonalności a jednocześnie gwałtowności i porywczości, ale kryli swoje emocje. Właśnie te cechy sprawiały, że w Spocku nieustannie toczyła się wewnętrzna walka pomiędzy dwiema naturami: ludzką i wolkańską.

Zdecydowanie jednak, z całej postaci Spocka pamiętać można jego słynne pożegnanie: „żyj długo i pomyślnie”. I zdaje się, że to zdanie świetnie opisuje, w jaki sposób żył Leonard Nimoy.

Śmierć Leonarda Nimoya wstrząsnęła filmowym światem, choć o swoim schorzeniu aktor mówił już wiele lat temu. Nie krył faktu, że obturacyjna choroba płuc miała u niego związek z wieloletnim paleniem papierosów. Niestety, choć dawno skończył z nałogiem, choroba postępowała.

Nimoy zmarł 27.02.2015. Na swoim Twitterze, zaledwie kilka dni temu napisał: „Życie jest jak ogród. Pięknych momentów można doświadczać, ale nie można ich zatrzymać - jedynie w pamięci”.

Źródła: gazeta.pl, imdb.com
#Plotki