Grupka ambitnych młodych mężczyzn postanowiła nieco zaszpanować i zdobyć popularność w sieci. Stwierdzili oni, że dobrym sposobem na osiągnięcie sukcesu może być zabawa i wcielenie się w role torreadorów. Cóż, chcieli dobrze, niemniej jak można się było spodziewać, wyszło jak zwykle i niekoniecznie zgodnie z planem. Żeby było ciekawiej, panowie na start strzelili sobie jeszcze gazem pieprzowym po oczach. Ot tak, dla zabawy. Nie może być przecież zbyt nudno, prawda?

Reklamy

No dobra, gdy nasi mądrzy chłopcy już się odpowiednio przygotowali, do akcji wkroczył byk. A byk jak to byk, wziął amatorów na rogi i zrobił swoje. Zdaje się, że odważni chłopcy bardzo szybko pożałowali swojej decyzji.

Reklamy

Całe zajście przypominało nieco walkę w ringu. Choć, trzeba zaznaczyć, walkę dość specyficzną i nierówną, bo przecież siłą trzech na jednego. Wygrały jednak większe doświadczenie i mądrość zwierzęcia. Starcie skończyło się gładkim 3:0 dla najbardziej inteligentnego zawodnika na polu bitwy, czyli byka.

Czego się jeszcze nie robi dla sławy?

Niezbyt inteligentny, za to niesamowicie pomysłowy, był pewien pakistański muzułmanin, wystrzelony prosto w stronę słońca. I to - uwaga - za pomocą linii elektrycznych. Jak więc widać, bawić można się dobrze, niezależnie od okoliczności. Grunt to kreatywność.

Co to niezły odjazd, wiedzą też w Las Vegas.

Reklamy

To właśnie tam odbyły się niesamowite wyścigi. Aż chciałoby się zadać pytanie - to jeszcze wyścigi samochodowe, czy to już Star Wars? Strach pomyśleć, na co ci goście wpadną w przyszłości. Wiemy jednak na pewno, że na co by nie wpadli, my z największą przyjemnością to obejrzymy.

Z dziennikarskiego obowiązku warto napisać, że #rodeo wywodzi się z USA, Hiszpanii oraz Australii. To właśnie tam pojawili się pierwsi prekursorzy prób ujarzmiania byków. Dyscyplina ta wymaga wykazania się refleksem, dyscypliną, opanowaniem. Ciężko powiedzieć, czy którąkolwiek z tych cech posiadają bohaterowie nagrania.

Ciężko również uwierzyć w to, jak można być tak głupim, aby na własne życzenie uciekać z przekrwionymi od gazu pieprzowego oczami przed rozwścieczonym bykiem. Choć trzeba wątpliwym bohaterom oddać to, że właśnie m.in. dzięki takim ludziom Internet jest ciekawym i zaskakującym miejscem. W końcu im więcej powodów do szydery, tym lepiej.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #wściekły byk #gaz pieprzowy