Czwartego czerwca odbyła się kolejna #manifestacja Komitetu Obrony Demokracji Mateusza Kijowskiego, współorganizowana przez Platformę Obywatelską oraz Nowoczesną Ryszarda Petru. Marsz zorganizowany przez środowiska antyrządowe, wzywające do obrony demokracji oraz respektowania polityki Unii Europejskiej, przeszedł pod hasłem "Wszyscy dla wolności", oddając tym samym hołd dacie czwartego czerwca 1989 roku. Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi byli prezydenci: Bronisław Komorowski oraz Aleksander Kwaśniewski, któremu podniosła atmosfera, tak bardzo charakterystyczna dla środowiska KOD, nad wyraz się podobała. 

Tańce, hulanki, swawole 

Na nagraniu widać, jak były prezydent w towarzystwie byłej pary prezydenckiej oraz prawdopodobnie zwykłych obywateli niekoniecznie będących urzędnikami, wykonuje przedziwne ruchy rękami oraz biodrami. 

Niektórzy nieprzychylni byłej głowie państwa komentatorzy zwracają uwagę, że Kwaśniewski mógł być w tym czasie pod wpływem alkoholu, jednak nie przedkładają dowodów na potwierdzenie swoich słów, obracając zarzuty w żart.

Reklamy
Reklamy

Do nietypowego filmiku dotarł niezależny portal informacyjny Pikio.pl, który wrzucił go na swój facebookowy profil, prowokując do różnych, ale zazwyczaj pozytywnych komentarzy internautów.

KOD traci na sile? 

Według danych policji w marszu wzięło udział około 10 tysięcy osób, jednak na chwilę obecną ciężko uznać tę liczbę za pewną, gdyż proces liczenia jest dosyć czasochłonny, a warszawski ratusz prawdopodobnie zaskoczy znacznie większą liczbą uczestników. Jednak już teraz niektórzy twierdzą, że Grzegorz Schetyna, pół roku temu mówiący o warszawskim majdanie i milionie na ulicach, nie wywiązał się ze swojej obietnicy. Co więcej - przewodniczącego Platformy nie było w Warszawie, bo postanowił bronić demokracji w nieco bardziej kameralnym krajobrazie Legnicy.

Biorąc pod uwagę dane policji i zestawiając je z tymi sprzed miesiąca, można odnieść wrażenie, że na przekór warunkom sprzyjającym wielkim antyrządowym manifestacjom, entuzjazm "zakodowanych" jest jakby mniejszy niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Reklamy

Na taki stan rzeczy może wpływać fakt, iż lider antypisowskiego ugrupowania, Mateusz Kijowski, sam nie przestrzega prawa i nie płaci alimentów - co nie podoba się nawet części zatwardziałych "antykaczystów". 

źródło: pikio.pl, Pikio TV

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#taniec #społeczeństwo