Przy okazji trasy z Tede promujecie swoją świeżutką płytę. Jak będzie brzmiała esencja 'Flaj' w pięciu słowach?

Podróż przez wszystkie możliwe nastroje, bez dwóch zdań.

Trasa promująca 'Vanillahajs' należy do ambitnych. Tede ma za sobą m.i.n Islandię i Szkocję, przed sobą – razem macie jeszcze pół Polski... Łatwo Wam poszedł tak nagły skok w intensywne koncertowanie?

Hmm... Na pewno połączenie codziennej pracy z wyjazdami w bliższe i dalsze zakątki Polski nie przeszło przez nas niezauważone. Brak dni wolnych potrafi doskwierać, ale wszystko to wynagradzają ręce w górze na każdym występie. Drugą kwestią jest to, że trasa promująca Vanillahajs jest bardzo dobrze rozplanowana zarówno pod kątem logistycznym, jak i czasowo.

Reklamy
Reklamy

Dzięki temu rzecz idzie sprawnie i łatwo nam wszystko dograć tak, by było dobrze.

Pierwsze myśli po debiutanckim koncercie. Było tak, jak się tego spodziewaliście?

Bez mała, każdy z nas swój debiutancki koncert tak naprawdę miał za sobą jeszcze przed zmontowaniem ekipy Hill Records. Wspomnienia są jak najbardziej bardzo pozytywne. Jeśli chodzi o pierwszy wspólny koncert w obecnym składzie, byliśmy bardzo zadowoleni. Pokazał, jak dobrze uzupełniamy się na scenie.

'Ej ziomek' to był mocny start. Wyraźne zaznaczenie obecności Hill Records na polskiej scenie. Takie było zamierzenie tego kawałka, czy raczej dziełem przypadku wpadł ludziom w ucho?

Kawałek 'Ej Ziomek' okazał się rzeczywiście mocnym akcentem w naszym repertuarze, fakt. Najciekawsze jest to, że numer zaczął wpadać ludziom w ucho na koncertach jeszcze zanim ujrzał światło dzienne jako niezależny track, wypuszczony pod naszym szyldem.

Reklamy

Zajarała się nim także ekipa Wielkie Joł, a dzięki temu mieliśmy najlepszy "market research" z możliwych. Mieliśmy niejako obawy, wplatając go w nasz standardowy set koncertowy, mimo że uważaliśmy go za dobry. Jego tak pozytywny odbiór przez publiczność przeszedł jednak nasze najśmielsze oczekiwania.

Tarnów, a z nim nadchodzący występ w klubie Blue Velvet. Byliście tu kiedykolwiek? Jakim sposobem padł wybór na to akurat miasteczko?

W Tarnowie byliśmy niejednokrotnie, ale nigdy w ramach koncertowania. Z reguły bywały to interesy albo kwestie prywatne, dlatego cieszymy się jeszcze bardziej, że w końcu będziemy mieli okazję zagrać przed publiką z tego miasta!

Publiczność w dużych aglomeracjach a ta z mniejszych miast. Są różnice, czy dzisiejsi fani hip hopu raczej nie różnią się między sobą?

Absolutnie nie możemy klasyfikować wszystkich naszych odbiorców jako "takich samych". Sami odnaleźliśmy się na scenie dzięki temu, że postanowiliśmy robić rap, ale w naszej własnej odsłonie i tego się trzymamy.

Reklamy

Są momenty, gdzie mniejsze miasta dają z siebie maksimum energii na koncertach, a ludzie wychodzą z nich bardziej zmęczeni i zgrzani niż my. Dobrym tego przykładem był koncert w rodzinnym mieście Sir Mich'a czyli Iławie. Nie było milionowej widowni, ale porwało nas to, jaka biła od słuchaczy energia - coś niezapomnianego! Najgorętsze przyjęcie spotykało nas do tej pory na północy Polski. Powoli co prawda się to zmienia, im więcej gramy, tym częściej miasta przyjmują nas z otwartymi uszami i rękoma.

Po zakończeniu trasy VH czym się zajmiecie? Hill Records idzie ściśle wytyczoną drogą celów, czy preferujecie "spontan"?

Hill Records plany na przyszłość ma bardzo konkretne, ale póki co nie możemy oficjalnie zdradzać szczegółów. Wszystko w swoim czasie.

Czego brakuje młodym składom, żeby urzeczywistnić karierę w rodzinnym hip hopie, jak myślicie ? Czego Wam nie zabrakło?

Nie wiem, czy wypada nam się wypowiadać w tej kwestii z racji tego, że sami jesteśmy stosunkowo młodą ekipą. Na pewno po drodze zauważyliśmy u wielu brak wytrwałości. Trzeba pamiętać, że to co robi się teraz, odpowiednio pielęgnowane, kiedyś zaprocentuje. Czego nam nie zabrakło? Na pewno tupetu!

Słowo na niedzielę od Hill Records brzmi...?

Co z tego, że niedziela, do studia!

Dzięki za rozmowę i do zobaczenia wkrótce.

Pozdrawiamy!

Kopiowanie i wykorzystanie treści bez zgody BN zabronione. #muzyka #społeczeństwo #wywiady