Można uznać, że zawarta w łatce kampania pod tytułem The Lost Tales of Axeoth: Unity stanowi puszczenie oka do graczy, którzy już dawno wkroczyli w dorosłe życie. O co w ogóle chodzi? 

New World Computing, czyli jak to było dawniej

Seria Might and Magic: Heroes (dawniej Heroes of Might and Magic) liczy sobie ponad 25 lat i cieszy się niezwykłą popularnością, zwłaszcza w Polsce i Rosji. Stworzona przez Jona Van Caneghema i jego legendarną firmę New World Computing strategia turowa stanowiła strzał w dziesiątkę. Rozgrywka nie była przesadnie trudna, za to potrafiła przykuć do monitora na długie godziny. Pod względem fabularnym również było bez zarzutu: akcja serii została umiejscowiona w realiach Might and Magic – światach przedstawianych w grach RPG firmy New World Computing.

Reklamy
Reklamy

Choć historie tych światów były dość zawiłe, to emanowały magią i czarem, którego próżno szukać w dzisiejszych grach. Każdy gracz lat 90. z pewnością wspomni bohaterów takich jak Sandro lub Crag Hack, którzy stali się symbolami marki. Tu właśnie po raz pierwszy pojawił się Axeoth – świat, w którym działy się wydarzenia czwartej odsłony serii. Była to jednak ostatnia kraina, która wykreowana została przez geniuszy z NWC. Niedługo po premierze Heroes of Might and Magic IV studio upadło, a prawa autorskie powędrowały do firmy Ubisoft.

Ubisoft, czyli jak jest teraz

Francuska firma Ubisoft postanowiła zrezygnować z fabularnego dorobku serii i wprowadziła własny świat. Ashan, będący podróbką uniwersów znanych z gier takich jak Warcraft, nie był przesadnie interesującym miejscem.

Reklamy

To, razem z uproszczeniem i udziwnianiem serii z odsłony na odsłonę, sprawiło, że marka straciła swoje znaczenie na rynku gier. Nawet takie zabiegi, jak wprowadzanie do nowych realiów dawnych bohaterów lub liczne nawiązania do poprzednich gier serii, niewiele pomogły.

Przypadki Genevieve Seymour

Nie wszystko jednak stracone, bowiem Ubisoft postanowił raz jeszcze spróbować pojednać się z dawnymi fanami serii, a nowym pokazać jak to ”drzewiej bywało”. Dzięki współpracy z Terrym B, Ray’em (autorem scenariusza do Heroes of Might and Magic IV, która, mimo licznych błędów i niedoróbek, uznana została za fabularną perełkę) „odkurzono” dwie nieopowiedziane historie, wśród których jest Unity – czyli pierwsza darmowa historia, zawarta w nowej łatce do Heroes VII. I od razu widać powrót do korzeni. Genevieve Seymour nie jest wychuchaną postacią z oper mydlanych Ubisoftu. To kobieta z trudną przeszłością, co jest charakterystyczne dla bohaterów Axeoth. Również rozgrywka została wzbogacona o elementy, które spowodują, że zakręci się łezka w oku niejednego fana serii.

Reklamy

Piękna celtycka muzyka, nowe artefakty – to tylko kilka składników nawiązujących do czwartej odsłony serii.

Skok na kasę? Czy szczere uhonorowanie serii?

Najpewniej jedno i drugie. Zwłaszcza że wskutek stale rosnącej konkurencji Ubisoft przestał rozwijać karcianą grę – Duel of Champions. Mimo iż kampania jest darmowa, to osobiście znam osoby, które, gdy tylko usłyszały o powrocie do korzeni, zakupiły egzemplarz gry. W każdym razie można docenić ten zabieg, nieczęsto spotykany w świecie wirtualnej rozgrywki, który ostatnio zaczął się rządzić twardymi ekonomicznymi zasadami. W świecie, w którym prawdziwą pasję widać nierzadko jedynie w ambitnych grach Indie. To jednak również okazja dla nas, dorosłych już ludzi, którzy dzieciństwo spędzili, oddając „jeszcze jedną turę”.

źródło: mmh7.ubi.com

 

  #Gry wideo