29 grudnia w godzinach porannych zmarł Lemmy Kilmister, wokalista zespołu Motorhead. U znanego #muzyka dosłownie kilka dni wcześniej zdiagnozowano nowotwór.

Odeszła legenda rocka

Na ostatniej urodzinowej imprezie Kilmistera pojawiły się takie sławy muzyki rockowej jak Robert Trujillo - basista zespołu Metallica, Steve Jones z grupy Sex Pistols czy duet z Guns N'Roses. A to zaledwie niewielki ułamek listy gości, na której znajdowało się sporo osób ze świata muzyki popularnej.

Objawy tego, że z wokalistą grupy Motorhead dzieje się coś niedobrego, pojawiały się już od jakiegoś czasu. Najbardziej było to widać podczas ostatniej trasy koncertowej zespołu.

Reklamy
Reklamy

Niektóre koncerty odwoływano, a niektóre przerywano z powodu zasłabnięcia gwiazdy.

O Kilmisterze można było powiedzieć na pewno jedno: nie odpuszczał do samego końca. Gdy usłyszał od lekarza, że z powodów zdrowotnych nie może pić whisky powiedział: "Wobec tego przerzuciłem się na wódkę". Do ostatnich dni nie odpuszczał i nie zrezygnował ze swojego rockowego wizerunku, o czym mogły świadczyć chociażby urodziny w klubie "Whiskey a Go Go".

Narodziny gwiazdy

Lemmy Kilmister, a właściwie Ian Fraser Kilmister urodził się 24 grudnia 1945 roku w Wielkiej Brytanii. Już za młodych lat koledzy nazywali go "Lemmy", co wzięło się od jego zamiłowania do gry na jednorękich bandytach i ciągłego proszenia kolegów o pożyczki slangowym: "Lemmy a quid til Sunday", co oznaczało "Kopsnij funciaka do niedzieli".

Reklamy

Można powiedzieć też, że od zawsze fascynowała go muzyka. Zainspirowany muzyką The Beatles, a zwłaszcza postacią Johna Lennona, zapragnął zostać gwiazdą sceny. Na początku swojej muzycznej kariery związał się z The Rockin' Vickers, z którym nawet nagrał kilka singli. Na początku lat 70. został członkiem grupy Hawkwind, znanego zespołu grającego ciężką psychodeliczną, transową muzykę. Koncerty tej grupy często przeradzały się w orgie i szamańskie misteria. Członkowie zespołu Hawkwind znani byli też ze swojego zamiłowania do różnego rodzaju używek i narkotyków. Kilmister wyleciał z zespołu w połowie lat 70. Powodem były różnice zdań między pozostałymi osobami z zespołu, dla których Lemmy i jego muzyczne nawyki były po prostu nie do zaakceptowania.

Początki Motorhead

Lemmy Kilmister założył swój własny zespół o wdzięcznej nazwie Bastard (pol. Bękart), ale po namowach menedżera zmienił nazwę na Motorhead, zaczerpniętą z jednego z kawałków napisanego jeszcze w czasach, gdy grywał z Hawkwind.

Reklamy

Motorhead to także obiegowa nazwa osoby zażywającej amfetaminę. Zespół szybko stał się rozpoznawalny, zwłaszcza dzięki unikalnemu, zachrypniętemu wokalowi Lemmy'ego oraz jego grze na gitarze basowej, którą traktował jak zwykłą gitarę. Można by o nim długo pisać, jednak żadne słowa nie oddadzą jego wpływu na muzykę. Aby to zrozumieć, należy przede wszystkim posłuchać jego utworów, które odcisnęły trwały ślad na współczesnej muzyce rockowej.

źródło: wyborcza.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.