Roznegliżowane kobiety i odważne sesje to - jak do tej pory - nieodłączny element magazynu "Playboy". Ale wszystko ma swój koniec i nowy początek!

Nowy wizerunek pisma

Wygląda na to, że twórcy popularnego magazynu dla panów postanowili dokonać radykalnych zmian. Od teraz będzie on kusił swoich czytelników nie nagimi zdjęciami pięknych kobiet, ale dobrymi jakościowo tekstami! Czy taka zmiana się opłaci? Skąd taki pomysł? Kierownictwo redakcji uzasadnia swoją decyzję, mówiąc, iż teraz każdy ma dostęp do internetu i telefonów, a tym samym do dowolnej liczby stron z pornografią i erotyką. Tym samym publikowanie na łamach gazety nagich zdjęć staje się bezcelowe.

Reklamy
Reklamy

Warto zaznaczyć, iż kobiety z "Playboya" nie znikną całkowicie. Na jego stronach wciąż będzie można zobaczyć modelki, jednak z tą różnicą, że teraz będą one "bardziej" ubrane.

Zdaniem stylistki Wiganny Papiny nagie zdjęcia nie są już dzisiaj tak atrakcyjne. Nie są tabu i nie przyciągają już uwagi tak jak kilkanaście lat wcześniej. Dla ludzi stały się czymś powszechnym i nudnym. Wyznaje, że nowemu formatowi pisma warto dać jednak szansę: "Myślę, że pismo będzie tak samo kupowane, albo nawet chętniej. Młodzi ludzie potrzebują wrażliwości, a nie hardcore'u".

Czy "Playboy" na tym straci?

Nagość to podprogowa siła tego miesięcznika, przyciąga i kusi. Biusty i pośladki zostaną schowane, a wszystko nabierze bardziej zmysłowego i artystycznego charakteru, nie będzie już wyuzdanej nagości.

Reklamy

Dyrektor zarządzający magazynu Scott Flanders podkreślił, że gazeta może nadal zawierać prowokacyjne zdjęcia, jak również "Playmate miesiąca" - jednak profil gazety zmieni się całkowicie i zgodnie z amerykańskim prawem będzie dostosowany dla osób powyżej 13. roku życia.

Od debiutu w 1953 roku z numerem z Marylin Monroe na okładce minęło już dużo czasu. Przez lata rozwoju pisma na jego łamach oprócz zdjęć pięknych modelek znalazły się teksty wielu sławnych osób. W początkowym etapie swojej działalności "Playboy" szybko stał się przedmiotem ataków. Założycielom pisma zarzucano, że sprowadzają kobiety do podrzędnych roli "obiektów seksualnych" i tym samym zupełnie ich nie szanują. Wygląda jednak na to, że właśnie taki prezentowany obraz kobiet dotychczas przynosił gazecie największe zyski.

Zaniepokojony "New York Times" wyraźnie podkreśla, że tak drastyczna zmiana i rezygnacja z nagich zdjęć będzie wiązała się ze spadkiem sprzedaży - z ok. 5,6 mln egzemplarzy w 1975 r. do ok. 800 tys. do chwili obecnej. Szef "Playboya", 89-letni obecnie Hugh Hefner, przystał jednak na zmiany w profilu pisma. Nie do końca znane są jego intencje, ale miejmy nadzieję, że wie, co robi.

Pismo odtąd zamierza publikować ambitne i ciekawe teksty dotyczące wielu stron życia, a także znacznie bardziej zatuszowaną erotykę - czas pokaże, czy twórcom się to opłaci.

źródło: nytimes.com, superstacja.tv, tvn24.pl #Plotki #Internet #modelling