Kilka tygodniu temu olsztyńska policja zamknęła znane serwisy z filmami online oraz serialami - eKino.tv i iiTV.info. Więcej niż rok temu zamknięto również Kinomaniaka. Wygląda na to, że dla serwisów oferujących filmy online nastały ciężkie czasy.

W czasie ostatniego weekendu dolnośląska policja rozbiła grupę przestępczą rozpowszechniającą nielegalne filmy w sieci. Niestety nie podano nazw zamkniętych serwisów, ale wszystko wskazuje, na to że chodzi o seansik.tv, torrent.pl i tnttorrent.info. Policja zaznacza, że śledztwo wciąż trwa, w związku z tym możemy się spodziewać kolejnych zamknięć.

Pirackie strony

W związku z zamknięciem serwisów zostały zatrzymane trzy osoby w wieku od 24 do 33 lat.

Reklamy
Reklamy

Straty oszacowano na około 5 milionów złotych. W trakcie czynności operacyjnych zabezpieczono 14 komputerów, 13 dysków zewnętrznych, 40 kart bankomatowych prepaid, serwery, karty SIM i inne nośniki danych. Wartość zabezpieczonego mienia to 45 tysięcy złotych. Zamykanie takich serwisów to w pewnym stopniu walka z wiatrakami, bo na ich miejscu pojawiają się kolejne.

Według statystyk portal seanisk.tv był odwiedzany przez 850 tysięcy użytkowników miesięcznie. Najwięcej odwiedzin, bo aż 2,62 mln ma serwis zalukaj.tv i jest to aż o 620 tysięcy więcej niż legalna Ipla!

Oburzenie użytkowników

Na profilu FB portalu seansik.tv można zaobserwować straszna rozpacz po zamknięciu portalu. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że korzystając z takich serwisów napychają kieszenie nie legalnym dystrybutorom, tylko piratom.

Reklamy

Wiele firm oferujących filmy online nie prowadzi działalności w Polsce, tylko za granicą, np. w rajach podatkowych. W ten sposób nie tylko nie płacą podatków w naszym kraju, ale również trudniej ich złapać. Najczęstszy schemat to działalność gospodarcza w raju podatkowym, a serwerownia i konto bankowe w innym kraju. Namierzenie właścicieli takiego biznesu jest w końcu dość trudne.

Być może w związku z ostatnimi zmasowanymi akcjami policji, gigant z USA - Netflix - zainteresuje się Polskim rynkiem. Bo póki co, niestety, ale skala piractwa hamuje tę firmę od wejście na nasze rodzime podwórko.

#film #Internet #polskie kino