Premiera gry miała miejsce w nocy z poniedziałku na wtorek 23 czerwca i od samego początku budziła kontrowersje. Zaczęło się od tego, że najnowsze dziecko Warner Bros potrafi zacinać się nawet na najlepszym sprzęcie komputerowym. Na najniższych detalach! Ludzie, którzy nierzadko zainwestowali grube tysiące w swój sprzęt musieli patrzeć jak Batman nie tylko "chrupie", ale także wpada pod tekstury na ulicach, zacina się podczas wchodzenia na budynki oraz niespodziewanie się wyłącza. I to dopiero pierwszego dnia! Dopiero w środę w Batmana uderzył prawdziwy młot społeczności serwisu Steam. Ponad sześć tysięcy negatywnych opinii, setki poruszonych tematów na forum społecznościowym, masa zdenerwowanych ludzi to efekt tego, że Warner Bros wolało najpierw zrobić grę na konsole, a potem przeniesienie jej na komputery osobiste zlecić zewnętrznej firmie.

Reklamy
Reklamy

Wycofanie ze sprzedaży

W czwartek rano Warner Bros postanowiło wycofać grę ze sprzedaży. To nic szczególnego, patrząc na poprzednie kontrowersje, które miały miejsce w przypadku nowego Batmana. Pierwsza z nich zaczęła się ponad tydzień temu, gdy szczęśliwcy, którzy zakupili specjalną limitowaną wersję gry z dołączoną repliką Batmobila otrzymali wiadomość od Warner Bros, że niestety, ale ta edycja nie pojawi się na rynku. Z tego co wiemy, większości osób udało się odzyskać pieniądze za anulowany zakup. Warto jednak przypomnieć, że pierwsze zapisy na kupienie Batman: Arkham Knight ruszyły na początku tego roku, co dało twórcom chyba wystarczająco dużo czasu, aby coś zdziałać. Zwłaszcza, że to nie pierwszy produkt wydawany przez tak gigantyczną firmę, którą jest Warner Bros!

Próby naprawy problemu

Na szczęście prace nad naprawieniem wszystkich problemów ruszyły z kopyta.

Reklamy

Jak na razie NVIDIA oraz ATI wydały nowe wersje sterowników, które podobno pomagają w zniwelowaniu części błędów. Jednak nadal nasz komputerowy Batman ma limit 30 fps (wyświetlana ilość klatek na sekundę), zamiast zapowiadanego 60! Ba! Brakuje obecnych na konsolach efektów graficznych jak np. ambient oclusion, czy chociażby shaderów odpowiedzialnych za kropelki deszczu spływające po ekranie. Brakuje również głębi obrazu, dzięki której cała gra nie wygląda jak płaski obrazek. Oczywiście na komputerach jest też obecne momentalne zapychanie się pamięci operacyjnej oraz pamięci karty graficznej (tzw. memory leak).

Slogan reklamujący grę brzmi "This is how Batman dies" (W taki sposób umiera Batman). Szkoda, że zarówno Warner Bros jak i Rocksteady wzięli to zdanie na poważnie.

Źródła: playingdaily.pl , store.steampowered.com #Gry wideo #Internet #Windows