Jak donosi portal London Evening Standard, krążą pogłoski na temat spotkania starej ekipy #Top Gear z przedstawicielami Netflixa, internetowej platformy rozrywkowej, która za opłatą umożliwia dostęp do filmów i seriali. #Jeremy Clarkson, James May i Richard Hammond dyskutują na temat stworzenia nowego programu, który byłby związany z tematyką motoryzacyjną.

Chociaż nie znamy jeszcze żadnych konkretów w tej sprawie, pojawiła się już robocza nazwa show, które mogłoby zostać poprowadzone przez legendarne trio związane wcześniej ze stacją BBC. Ta nazwa to "House of Cars". Dosłownie oznacza to "dom samochodów", ale pomysłodawcom bez wątpienia chodzi o natychmiastowe skojarzenie z wielkim hitem, jakim jest serial "House of Cards".

Reklamy
Reklamy

Jest to produkcja Netflixa, w której główną rolę gra Kevin Spacey. Wciela się on w rolę kongresmena Partii Demokratycznej, Franka Underwooda. Kongresmen Underwood zostaje oszukany przez prezydenta i w związku z tym, planuje zemstę. Jego poczynania są obserwowane i wspierane przez małżonkę Clair - w tej roli występuje znakomita Robin Wright.

W lutym tego roku odbyła się premiera trzeciego sezonu "House of Cards". Serial stał się światowym hitem, a delikatne zmodyfikowanie tytułu jest bez wątpienia genialnym posunięciem ze strony Netflixa. Tym samym, twórcy połączyliby dwa gorące tematy - swoją obsypaną nagrodami produkcję i legendę Top Gear. Fani brytyjskiego programu z niecierpliwością czekają na nowy projekt Clarksona i spółki. Wcześniej The Guardian poinformował o rozmowach ze stacją ITV.

Reklamy

Na spotkaniu zjawili się nie tylko byli prowadzący programu BBC, ale również Andy Wilman, były producent wykonawczy Top Gear.

Wszystkie te wydarzenia są następstwem zwolnienia Jeremy'ego Clarksona, któremu stacja BBC podziękowała za współpracę po tym, jak zaatakował fizycznie jednego ze współpracowników. Pomimo usilnych starań pracodawców, z programem pożegnali się również James May i Richard Hammond. Przepowiadano koniec kultowego programu, jednak BBC zapowiedziało powrót w przyszłym roku, wraz z nowymi prowadzącymi. Czy odnowiona formuła ma szansę powodzenia? Zobaczymy. W tej chwili większe zainteresowanie wydaje się wzbudzać każda plotka na temat dalszych poczynań byłych gospodarzy Top Gear.