Potwór z Loch Ness zamieszkuje podobno jezioro w Szkocji. Dzisiaj mija 81 lat, od kiedy go szukamy. Google uczciło jej poszukiwania specjalnym logo w #Google Doodle. Mitycznego gada widywano na przestrzeniu stuleci, jednak popularny stał się dopiero w 1933 roku. Właściciel hotelu opowiedział szkockiej gazecie o spotkaniu ze stworzeniem przypominającym wieloryba. Zaraz po tym w prasie pojawiło się określenie "potwór".

Potwór z Loch Ness

Jednym z pierwszych, który zobaczył Nessi to św. Kolumb. W 565 r. przepędził potwora przy pomocy modlitwy. W 1658 r. Richard Franck miał pisać w swoich pamiętnikach o tajemniczej pływającej wyspie na jeziorze.

Reklamy
Reklamy

Dwieście lat później Jimmy Hossak twierdził że zobaczył Nessi na własne oczy.

Gazeta "Inverness Courier" opublikowała w 1933 r. relację właściciela hotelu w Drumandrochit. Według opowieści szkockiego hotelarza zobaczył Nessi jadą wraz z żona północnym brzegiem jeziora. Gad przypominał wieloryba. Ta relacja stała się początkiem legendy potwora z Loch Ness. Do końca roku 1933 udało się sfilmować potwora i widziało go kilkadziesiąt osób. W 1934 roku ukazało się najsłynniejsze zdjęcie Nessi. Widać na niej głowę i szyję wystającą z jeziora. Po wielu latach okazało się fałszywką. Potwora z Loch Ness traktowano tak poważnie, że wysłano kilka ekspedycji, które miały potwierdzić jego istnienie. Do jednej z nich użyto nawet okrętu podwodnego. Mityczne stworzenie stało się elementem podkultury, pojawiło się w literaturze, piosenkach i filmach.

Reklamy

Zwolennicy teorii wierzą, że jest to zwierzę, które przetrwało w jakiś niewytłumaczalny sposób z czasów prehistorycznych. Ci, którzy myślą bardziej racjonalnie twierdzą, że może to być duża foka lub ryba.

Jezioro Loch Ness jest popularnym celem turystycznym, nie tylko z powodu Nessi. To największe jezioro w Anglii. Wzdłuż ma prawie 40 km długości, średnica to około 1600 metrów. Torfowe dno powoduje, że woda ma ciemne zabarwienie i jest mało przeźroczysta. Istny raj dla mitycznego gada, w którego istnienie możemy wierzyć albo nie. Google Doodle najwyraźniej docenia sławę Nessi.

źródło: Internet #Plotki