Ale zostawmy samo miasto, jego cenne zabytki architektoniczne, opuśćmy uroczy rynek, zawsze tłoczny i gwarny. Przenieśmy się z miejskiego zgiełku w całkiem inny świat.

Kamienny Dół, Chałajowy Dół, Plebanka, Granicznik, Norowy Dół, Wąwóz Małachowskiego - to tylko kilka z licznych wąwozów lessowych, z których chyba najpiękniejszym jest 600-metrowy Korzeniowy Dół. Nie jest on tworem całkowicie naturalnym, to tzw. głębocznica. Jego pionowe ściany, wysokie na kilka metrów, oplecione są poskręcanymi korzeniami drzew, rosnących na krawędziach wąwozu. W pogodne dni światło słońca przeziera przez te korzenie, kładąc się na stromych ścianach. Ktoś powiedział, że to świat jak z powieści Tolkiena.

W okolicach kazimierskiego kamieniołomu znajduje się wąwóz "Granicznik", a obok Mięćmierz - dawna wieś rybacka ze wzgórzem Albrechtówka, z którego widać rozległą panoramę całej okolicy.

Reklamy
Reklamy

W drodze do wsi warto zatrzymać się przy kamieniołomie, by z jego skarpy zobaczyć dolinę Wisły oraz, na przeciwległym brzegu rzeki, magnacki zamek w Janowcu, który z trzech stron jest otoczony naturalnym wąwozem.

Ale najwięcej wąwozów jest w okolicach dwóch wsi koło Kazimierza: Bochotnicy i Parchatki. Nie mają tej sławy, co wspomniane wyżej, ale dla odkrywców i dla tych, którzy potrafią dostrzec cuda natury, dla prawdziwych miłośników przyrody i przygody są fascynujące.

Kto nie widział rzeki, skręcającej pod kątem prostym, to, gdy znajdzie się między Kazimierzem a Parchatką, zobaczy tak zwany Małopolski Przełom Wisły.

Nie ma takich słów, które oddałyby piękno wąwozów kazimierskich, bo jak można opisać zapach ziemi, piachu i gliny, które czuje się pod stopami, przemierzając je.

Reklamy

Albo kiedy trzeba przedzierać się przez chaszcze, którymi zarosło dno wąwozu, bo, wydaje się, że nikt przed nami tędy nie przechodził.

Warto odwiedzić ten region Lubelszczyzny. Baza noclegowa jest bardzo różnorodna, występuje we wszystkich kategoriach i standardach. To samo dotyczy wyżywienia. Jest kilkanaście dość drogich restauracji, ale także bary, miejsca z domowymi obiadami, pizzerie, kawiarnie, herbaciarnie itp.

I jeszcze jedno - tu nie można wybrać się jeden raz. Tu stale się wraca!