Kolejne podziały w naszym kraju: władza nakazuje Wielkopolanom, jak mają obchodzić swoje największe święto. Obchody rocznicy powstania będą przebiegać zupełnie inaczej niż zawsze, ponieważ mieszkańcy Poznania nie zgodzili się na apel Smoleński. Beata Szydło i jej ludzie zorganizują własne obchody rocznicy zwycięstwa Wielkopolan nad Niemcami, nie obejdzie się oczywiście bez uczczenia pamięci ofiar katastrofy Smoleńskiej. To skandaliczne zachowanie oburzyło mieszkańców Wielkopolski i nie tylko, sprawa rozeszła się echem w całym kraju.

Apel Smoleński nie ma nic wspólnego z rocznicą wybuchu Powstania. Marszałek Województwa Wielkopolskiego poinformował, że rocznica obejdzie się bez asysty wojskowej.

Reklamy
Reklamy

Był to celowy krok, gdyż wiadomo, że z asystą wojskową nie obeszłoby się bez apelu Smoleńskiego i upamiętnienia ofiar katastrofy. Większość ludzi jest zszokowana z powodu takiej reakcji rządu.

Powstanie Wielkopolskie nie ma nic wspólnego z katastrofą Smoleńską

Idąc dalej tą drogą, katastrofę rządowego Tupolewa można by wiązać zatem z każdym świętem państwowym. Jak widać, zdanie mieszkańców Poznania nie ma znaczenia dla rządu Beaty Szydło, co jest skandaliczne. Można powiedzieć, że są oni zaślepieni własnym spojrzeniem na Polskę i wszystkie ważne uroczystości muszą być celebrowane odczytaniem apelu Smoleńskiego.

Wojewoda Zbigniew Hoffmann wziął sprawy w swoje ręce

Finalnie odbędzie się druga uroczystość, upamiętniająca #Powstanie Wielkopolan. Nie obejdzie się bez asysty wojska i apelu, najbardziej rażącą jednak kwestią jest to, że nie odbędzie się ona w Poznaniu.

Reklamy

Rządzący nie popisali się troską o swoich wyborców, gdyż z całego Poznania dochodzą głosy niezadowolenia. PIS na tym wiele straci - podkreśla jeden z niezadowolonych mieszkańców Poznania. Ta akcja rządu Beaty Szydło nie należy zresztą do pierwszych tego typu, należy zadać sobie pytanie, co w danym dniu jest ważniejsze, upamiętnienie ofiar katastrofy czy rocznica lub święto narodowe.

Nie można oczywiście stwierdzić, że pamięć o ofiarach katastrofy Smoleńskiej nie jest ważna, jednak to zdarzenie ma swoją rocznicę i miesięcznicę, która jest obchodzona regularnie z udziałem wielu ważnych osób oraz zwykłych obywateli. Dodać można że to już kolejna zniewaga dla Wielkopolan, gdyż jakiś czas temu z książek do historii zostały usunięte wzmianki o tym zwycięskim Polskim zrywie narodowo-wyzwoleńczym. Skąd więc dzieci i młodzież mają czerpać wiedzę o tak ważnych faktach polskiej historii? Pozostaje tylko liczyć, że rząd zmieni swoje wytyczne i do książek powrócą nie tylko informacje o walecznych Wielkopolanach.

Reklamy

Dodać można jedynie, że na wpis do książek i pamięć czekają także inne ważne informacje z naszych dziejów, np. informacje o innych zwycięskich powstaniach, choćby sejneńskim, które toczyło się przeciw litewskiej administracji na Sejnenszczyźnie w dniach 23-28 sierpnia 1919 r. Naszym zadaniem jest informowanie dzieci i młodzieży o tych zwycięskich zrywach, inaczej za kilka pokoleń utracimy ważną część naszej historii. Jak mówił Józef Piłsudski: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”

źródło: natemat.pl, pl.wikipedia.org

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych przez blastingnews.com bez pisemnej zgody blasting Sagl zabronione. #polska #Wielkopolska