16 artystów, kilka tysięcy biletów i 8 godzin muzyki. Tak można opisać Young Stars Festival, czyli największą w Polsce muzyczną imprezę dla nastolatków.

Pierwsza edycja festiwalu zaskoczyła organizatorów, a wśród nich Remigiusza Łupickiego (DJ Remo). W zeszłym roku dopisała nie tylko publiczność, ale i artyści - dotychczas słabo lub w ogóle nie znani. Niekwestionowanym liderem wśród nich jest Dawid Kwiatkowski, którego droga do kariery przypomina tę, którą pokonał Justin Bieber, czyli od nagrań w Internecie do mainstreamu.

Kto zagra na Young Stars Festival 2015?

W tym roku Kwiatkowski również pojawi się na festiwalu w Hali Arena. Ponadto usłyszeć będzie można: Najlepszy Przekaz w Mieście (NPWM), Honoratę Skarbek, Saszan, Agatę Dziarmagowską, Jeremiego, Sylwię Przybysz, Olę, Black Radio, Sarę Pach, Aleks, Kraszę, Mateusza Śniechowskiego i Michała Szyca. Specjalnymi gośćmi drugiej edycji Young Stars Festival 2015 będą zagraniczni artyści 5angels z Czech i Room94 z wielkiej Brytanii. Pierwszy zespół to żeńska grupa popowa. Tworzy ją pięć dziewczyn: Veronika, Nikola, Tereza, Angee i Wendy. Grupa istnieje od 5 lat i wydała już 7 albumów. Zespół Room94 tworzą Kieran Lemon (śpiew, gitara), Dean Lemon (perkusja), Sean Lemon (gitara) oraz ich przyjaciel Kit Tanton (bas). Grupa podkreśla, że inspiruje się takimi bandami jak Blink 182 i New Found Glory. W Polsce zagrali kilka koncertów m.in. w Warszawie i Poznaniu. Ich muzykę można usłyszeć w rockowych rozgłośniach radiowych.

W tym roku artyści powalczą o statuetki

Choć Young Stars Festival odbywa się dopiero po raz drugi, to już jest ulepszany, a może lepiej powiedzieć, że trochę zmienia swoją formę. W tym roku jego organizator postanowił wprowadzić nagrody dla artystów. Ci powalczą o statuetki Young Stars Awards w 11 kategoriach: Artysta roku, Artystka roku, Zespół roku, Płyta roku, Debiut roku, Teledysk roku, Singiel roku, Future Star, Zagraniczny artysta roku, Trasa koncertowa roku i Nagroda publiczności. Wkrótce ma ruszyć głosowanie na oficjalnej stronie wydarzenia.

Mój komentarz

Trzeba przyznać, że Remigiusz Łupicki ma głowę na karku. Jego firma wydawnicza ciągle się rozwija i przyciąga nowych artystów, a tym tych małoletnich, dla których promocji powstał Young Star Festival. Samo wydarzenie powoduje, że nastolatkowie zbierają kasę na bilety i tłumnie uderzają na Poznań. Dzięki temu budowany jest obraz miasta jako miejsca, gdzie mogą się świetnie bawić, gdzie usłyszą i zobaczą swoich ulubieńców. Zakochane fanki zrobią przecież wiele by zdobyć pieniądze na taki koncert. Można tak wywnioskować choćby po tym, że wszystkie najdroższe bilety już dawno są wyprzedane. Poza tym sam #Festiwal wprowadza na rynek "świeżą krew". Tu przykład Dawida Kwiatkowskiego. Zauważyłem jeszcze jeden świetny pomysł, którego chyba jeszcze nikt nie oferował. Chodzi o zorganizowanie przez organizatora transportu do Poznania. Autobusy będą poruszały się czterema liniami. To nie tylko interes ale i swego rodzaju zabezpieczenie dla rodziców, którzy martwią się o podróż dziecka do Poznania.

Zatem zyskują wszyscy. A co się liczy w tym całym zamieszaniu? Zdecydowanie dobra zabawa.
#muzyka