Reklamy
Reklamy

#Ryszard Petru do tej pory znany był głównie z kompromitujących wypowiedzi i zachowań, które wprawdzie ośmieszały go w oczach opinii publicznej, ale poza tym nie przynosiły wielkiej szkody. Wszystko wskazuje jednak na to, że tym razem lider partii Nowoczesna powiedział o dwa słowa za dużo i poniesie konsekwencje prawne [VIDEO]swojego zachowania.

Powiedzenie, że „milczenie jest złotem” w przypadku Ryszarda Petru okazuje się podwójnie prawdziwe – raz, że chroni przed kompromitacją, a dwa, że pozwala uniknąć wizyty w sądzie. W tym przypadku na milczenie jest już jednak za późno.

Król wpadek i cesarz autokompromitacji

Ryszard Petru niemal od chwili pojawienia się w polskiej polityce dzierży palmę pierwszeństwa w ilości zaliczonych wpadek, którymi mógłby obdzielić kilku polityków.

Reklamy

Któż nie pamięta słynnych „sześciu króli”, „imperiów upadających w szczycie potęgi”, „głowy psującej się od góry”… I tak można wymieniać godzinami. Chyba nawet znany z niezliczonych gaf Bronisław „Bul” Komorowski [VIDEO] nie miał na swoim koncie aż tylu kompromitujących wypowiedzi [VIDEO]. A już z pewnością nie wybrał się z kochanką na Maderę w apogeum kryzysu politycznego.

Choć po niemal każdej publicznej wypowiedzi lidera Nowoczesnej ludzie turlają się ze śmiechu, sam Petru nic sobie nie robi ze swoich wpadek, jakby za punkt honoru przyjął, by popełnić ich jak najwięcej. Efekt jest taki, że gdyby popełnianie gaf na czas było konkurencją olimpijską, to mielibyśmy o jednego złotego medalistę więcej. Jednak tym razem „nowoczesny Rysiek” powiedział chyba o dwa słowa za dużo i może ponieść konsekwencje, z prawnymi włącznie.

Reklamy

Ryszard Petru w końcu się doigrał

Minister Maciej Wąsik, zastępca koordynatora służb specjalnych, napisał na TT, iż ma już dość tego, że Ryszard Petru w każdym wystąpieniu medialnym nazywa go „przestępcą”. „Nie odpuszczę mu” – zapowiada minister. Wąsik wniósł już przeciwko Petru prywatny akt oskarżenia. Domaga się przeprosin i zapłaty na rzecz poszkodowanych w nawałnicach.

W odpowiedzi na działania Macieja Wąsika, Ryszard Petru już teraz próbuje robić z siebie męczennika, prześladowanego za działalność opozycyjną. „Jeżeli PiS (…) wszystkich posłów Nowoczesnej poda do sądów, to zostaną zdjęte z nas immunitety, (…) a potem sądy PiS, kontrolowane przez prezydenta nas skażą - dlatego, że inaczej ci sędziowie stracą pracę” – biadolił „nowoczesny Rysiek”.

źródło: wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #NowoczesnaPL