Sędziowie opublikowali swoje oświadczenia majątkowe. Na uwagę zasługuje zeznanie prof. Małgorzaty Gersdorf, piastującej funkcję I prezes Sądu Najwyższego. Gersdorf jest milionerką. Posiada 2,4 miliona złotych w funduszach inwestycyjnych, 197 tys. złotych na koncie, pół kilograma złota inwestycyjnego, 14 tys. dolarów, 15 tys. euro, papiery wartościowe na kwotę 284 tys. złotych. Ponadto ma udziały w sześciu działkach, jest właścicielką posesji z domkiem letniskowym o powierzchni 1635 m kw., a także mieszkania o powierzchni 139 m kw. Czy dotychczasowa kariera zawodowa prof. Gersdorf stanowi wystarczające uzasadnienie jej bajońskiego majątku, którego może pozazdrościć każdy pracownik naukowy w Polsce, publikujący swoje prace w czasopismach Listy Filadelfijskiej?

Międzynarodowy dorobek naukowy prof. Gersdorf

W najważniejszej bazie naukowej świata, Web of Science, obejmującej artykuły wszystkich znaczących czasopism zarówno w dziedzinach nauk ścisłych, jak i humanistyki czy nauk prawnych, nazwisko prof. Małgorzaty Gersdorf nie pojawia się.

Reklamy
Reklamy

Znaczy to, że nasza I prezes Sądu Najwyższego nie opublikowała w swojej karierze naukowej od 1975 roku ani jednego tekstu naukowego w żadnym ważnym czasopiśmie naukowym. Podobna sytuacja ma miejsce w bazie Scopus, która obejmuje 37448 czasopism naukowych ze wszystkich dziedzin. Ta baza również nie odnotowuje ani jednego sukcesu naukowego prof. Gersdorf.

Z punktu widzenia „normalnych” standardów pracy akademickiej, prof. Gersdorf zostałaby wyrzucona z pracy z każdego dobrego uniwersytetu - z powodu braku osiągnięć naukowych. Można więc postawić pytanie: skoro osiągnięcia naukowe prof. Gersdorf nie mogły decydować o wyborze jej na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego (takie bowiem nie istnieją), to co decydowało?

Poziom uprawiania nauk prawnych w Polsce na tle świata

Największą w Europie placówką badań scjentometrycznych (bibliometrycznych) jest Consejo Superior de Investigaciones Científicas.

Reklamy

Instytucja ta działa w Hiszpanii i każdego roku publikuje rankingi (tak zwane rankingi Scimago) wytwórczości naukowej w każdej dziedzinie badań naukowych. Rankingi obejmują produktywność naukową danego kraju w najważniejszych czasopismach naukowych danej dyscypliny, wpływ publikacji danego kraju na światowy rozwój danej dyscypliny, mierzony ilością cytowań oraz rozmaitymi, skomplikowanymi wskaźnikami bibliometrycznymi. Światowy ranking państw pod względem produktywności naukowej w dziedzinie prawa jest oparty o publikacje w 523 najważniejszych na świecie czasopismach prawniczych.

Kraje bywają różne – wielkie jak Chiny, średnie jak Polska i małe jak Vanuatu czy Tuvalu. Oczywistym jest więc, że w Chinach, w których mieszka ponad miliard ludzi, globalna produktywność będzie wyższa w niemal dowolnej dziedzinie nauk od produktywności średniego czy małego kraju. Można jednak surowe wyniki, dotyczące ilości wyprodukowanych przez dany kraj tekstów naukowych w danej dziedzinie - w jej najważniejszych czasopismach i w określonym oknie czasowym - przedstawić w odniesieniu do miliona mieszkańców danego kraju.

Reklamy

Okazuje się, że polscy, akademiccy prawnicy produkują średnio każdego roku 0,8 tekstu naukowego, przypadającego na jeden milion mieszkańców. Oznacza to, że w dowolnym milionie mieszkańców Polski znajdują się profesorowie-prawnicy, którzy każdego roku publikują 0,8 artykułu w jakimś ważnym czasopiśmie naukowym w dziedzinie prawa.

W rankingu produktywności w dziedzinie prawa pierwsze miejsce zajmuje Wielka Brytania. W tym państwie jego każdy milion obywateli produkuje każdego roku 18,2 teksty naukowe z dziedziny prawa, opublikowane w którymś z 523 najlepszych czasopism prawniczych na świecie. Oznacza to, że Zjednoczone Królestwo jest o 2275% (ponad dwa tysiące procent) produktywniejsze w dziedzinie nauk prawnych od Polski.

Pierwsza dziesiątka państw w rankingu jest następująca (pierwsza liczba oznacza ilość publikacji prawniczych w latach 1996-2016, zaś druga - przeciętną ilość publikacji prawniczych w jednym roku, przypadającą na milion mieszkańców): 1.Wielka Brytania (25078, 18,2), 2. Islandia (127, 17,8), 3. Australia (9052, 17,6), 4. Holandia (5384, 15,0), 5. Anguilla (4, 14,6), 6. Tuvalu (3, 14,3), 7. Słowenia (594, 13,7), 8. Wyspy Owcze (14, 13,3), 9. Norwegia (1466, 13,2), 10. Nowa Zelandia (1221, 12,1). Okazuje się, że nawet w tak maleńkich państwach, jak Anguilla i Tuvalu (porównywalnych z małymi gminami w Polsce), można uprawiać akademicko prawo na światowym poziomie.

Oto kolejna dwudziestka państw w rankingu: 11. Szwajcaria (2105, 11,9), 12. USA (74054, 10,8), 13. Kanada (8087, 10,5), 14. Irlandia (1050, 10,5), 15. Belgia (2473, 10,4), 16. Izrael (1907, 10,4), 17. Luksemburg (129, 10,4), 18. Chorwacja (832, 9,4), 19. Finlandia (1075, 9,3), 20. Szwecja (1931, 9,1), 21. Dania (1095, 9,1), 22. Liechtenstein (7, 9,0), 23. Wyspy Cooka (3, 7,9), 24. Hong Kong (1167, 7,5), 25. Singapur (790, 6,7), 26. Guam (26, 6,7), 27. Barbados (35, 5,8), 28. Malta (48, 5,3), 29. Grenlandia (6, 5,1), 30. Brytyjskie Wyspy Dziewicze (3, 5,1).

Polscy akademiccy prawnicy gorsi od prawników z 'San Escobar'

Kolejne części rankingu pokazują wyraźnie, że prawnicy akademiccy z państw, ochrzczonych przez szefa MSZ, Waszczykowskiego jako należących do grupy krajów „San Escobar”, są lepsi niż nasi rodzimi profesorowie prawa: 31. Niemcy (8130, 4,8), 32. Cypr (85, 4,8), 33. Estonia (128, 4,6), 34. Austria (828, 4,5), 35. Hiszpania (4013, 4,1), 36. Kajmany (5, 4,0), 37. Węgry (758, 3,7), 38. Grecja (807, 3,6), 39. Chile (1349, 3,5), 40. Makao (47, 3,4), 41. Portugalia (715, 3,3), 42. Nowa Kaledonia (17, 3,0), 43. Tajwan (1425, 2,9), 44. Francja (3908, 2,8), 45. Włochy (3633, 2,8), 46. Fidżi (51, 2,8), 47. Seszele (5, 2,5), 48. Tonga (5, 2,3), 49. Czechy (498, 2,2), 50. Vanuatu (12, 2,1), 51. Litwa (120, 2,0), 52. Słowacja (190, 1,7), 53. Macedonia (73, 1,7), 54. Gujana (27, 1,7), 55. Brunei (15, 1,7), 56. Amerykańskie Samoa (2, 1,7), 57. Południowa Afryka (1781, 1,5), 58. Czarnogóra (20, 1,5), 59. Bermudy (2, 1,5), 60. Serbia (210, 1,4), 61. Amerykańskie Wyspy Dziewicze (3, 1,3), 62. Wspólnota Dominiki (2, 1,3), 63. Monako (1, 1,3), 64. San Marino (1, 1,3), 65. Trynidad i Tobago (35, 1,2), 66. Korea Południowa (1121, 1,1), 67. Mauritius (30, 1,1), 68. Bośnia i Hercegowina (75, 1,0), 69. Botswana (45, 1,0), 70. Zjednoczone Emiraty Arabskie (200, 0,9), 71. Jamajka (52, 0,9), 72. Wyspy Salomona (12, 0,9), 73. Grenada (2, 0,9), 74. St. Vincent i Grenadyny (2, 0,9), 75. Polska (674, 0,8), 76. Malezja (512, 0,8), 77. Katar (46, 0,8), 78. Łotwa (34, 0,8).

Pod względem produktywności naukowej w dziedzinie nauk prawnych Polska jest gorsza od takich miedzy innymi, państw, jak: St. Vincent i Grenadyny, Wyspy Salomona, Jamajka, Mauritius, Trynidad i Tobago, Wspólnota Dominiki, Amerykańskie Wyspy Dziewicze, Vanuatu, Tonga, Fidżi, Bermuda, Amerykańskie Samoa.

W dziedzinie prawa musimy konkurować z państwami, które zajmują miejsca niższe w rankingu, niż miejsce Polski: 79. Jordania 1(43, 0,7), 80. Liban (93, 0,7), 81. Kuwejt (58, 0,7), 82. Polinezja Francuska (4, 0,7), 83. Bułgaria (89, 0,6), 84. Bahamy (5, 0,6), 85. Belize (5, 0,6), 86. Japonia (1340, 0,5), 87. Turcja (795, 0,5), 88. Malediwy (4, 0,5), 89. Samoa (2, 0,5), 90. Saint Lucia (2, 0,5), 91. Mikronezja (1, 0,5), 92. Aruba (1, 0,5).

Jesteśmy więc tylko trochę lepsi od prawników akademickich z Belize, Polinezji Francuskiej, Malediwów, Samoa, czy Mikronezji. Nagrodą pocieszenia może być fakt, iż japońscy prawnicy również dołują.

Morał

W świetle zaprezentowanego rankingu, obrazującego stan polskich nauk prawnych w depresji, obecne konflikty polityczne, rozgrywające się wokół instytucji naszego systemu prawnego, nie mogą zostać rozwiązane z powodu braku profesjonalistów na rynku prawniczym. Dodatkowym czynnikiem, uniemożliwiającym zażegnanie obecnego sporu o podstawy ustrojowe naszego państwa, jest fakt bajońskich zarobków sędziów. W świetle żenująco niskiej akademickiej produktywności profesorów prawa, poziom wynagrodzeń sędziów wskazuje na toksyczny mechanizm demoralizacji zawodowej. Zdemoralizowani finansowo ludzie nie podejmują negocjacji, lecz na ogół - brutalną walkę ze swoimi agresywnymi adwersarzami.

źródło: scimagojr.com, pl.wikipedia.org, gazeta.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Sąd Najwyższy #Małgorzata Gersdorf #nauki prawne