To, że lider partii Nowoczesna, Ryszard Petru swoimi wpadkami co rusz dostarcza internautom powodów do żartów, jest powszechnie znane. Jednak w jego własnej partii wyrosła mu potężna konkurencja w postaci posłanki Joanny Scheuring-Wielgus, która dzielnie dotrzymuje kroku swojemu szefowi. Co ciekawe, z wpadek tej ostatniej śmieją się nawet lewicowi dziennikarze, których raczej trudno posądzić o brak sympatii dla partii Ryszarda Petru.

Taka właśnie sytuacja miała miejsce, kiedy niedawno Scheuring-Wielgus udzielała wywiadu Bartoszowi Węglarczykowi z portalu onet.pl. Wypowiedź parlamentarzystki sprawiła, że nawet Węglarczyk nie zdołał się powstrzymać od śmiechu.

Reklamy
Reklamy

Scheuring-Wielgus walczy z hejterami

Goszcząc u Bartosza Węglarczyka, posłanka Nowoczesnej opowiadała o swojej w walce z hejterami. "Ja myślę, że jest gorzej, ale nie dlatego, że tego wcześniej nie było, bo to wcześniej też było. Jest gorzej dlatego, że jest Internet, czyli jest świat wirtualny, w którym bardzo często bardzo wiele osób staje się trollami. Trzeba o tym mówić głośno. Jest mnóstwo trolli, czyli osób wynajętych bardzo często przez partie polityczne, którym się płaci za to, aby podkręcać atmosferę wokół danej informacji".

"Ale Nowoczesna nie ma swoich trolli?" - zapytał Węglarczyk.

"Nie" - odparła Scheuring-Wielgus i dodała: "My nie mamy pieniędzy".

Tak oto parlamentarzystka wygadała się, że jej partia sama by zatrudniła trolli, gdyby miała na to pieniądze. Takiej autokompromitacji nie wytrzymał już nawet Bartosz Węglarczyk i wybuchnął śmiechem prosto w twarz Joanny Scheuring-Wielgus.

Reklamy

Wszystkie wpadki Scheuring-Wielgus: przeżyjmy to jeszcze raz

Joanna Scheuring-Wielgus od dawna znana jest z niekonwencjonalnych wypowiedzi i zachowań. Posłanka "wynalazła" nowe sposoby zapobiegania ciąży, o których nikt wcześniej nie słyszał ("środki koncepcyjne"), z mównicy sejmowej szukała Ryszarda Terleckiego, który prowadził obrady i siedział tuż za nią, a także zgłaszała nieznany przepisom "wniosek formalny do przerwy".

Ponadto parlamentarzystka wsławiła się tym, że w czasie tzw. "czarnego marszu" kobiet skandowała hasło: "Dość dyktatury kobiet!". A ostatnio, kiedy jeden z młodych ludzi zapytał, co sądzi o jedwabnym szlaku - z rozbrajająca szczerością przyznała: "Nie mam pojęcia o czym mówisz".

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Ryszard Petru #NowoczesnaPL