Media obiegła informacja, iż Macierewicz podjął decyzję o wycofaniu Polski z Eurokorpusu do 2020 r. #Eurokorpus stanowi strukturę wojskową, przeznaczoną do przeprowadzania operacji militarnych Unii Europejskiej oraz NATO w celu utrzymania i wymuszania pokoju na świecie. Trzon tej międzynarodowej jednostki wojskowej tworzą takie kraje jak Niemcy, Francja, Hiszpania, Belgia i Luksemburg. Polska miała objąć dowództwo w Eurokorpusie w 2019 r.

Reklamy

Okazuje się, że Polska zrezygnuje do 2020 r. z dalszego angażowania się w to wspólne przedsięwzięcie militarne Unii.

Reklamy

Stanowisko MON

Rzecznik Eurokorpusu potwierdził, iż Polska zakończy współpracę z jednostką w ciągu trzech lat. MON uzasadnia decyzję koniecznością wzmacniania wschodniej flanki i wysokimi kosztami uczestnictwa w tej strukturze.

Przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, poseł Jach z #PiS, informacje o opuszczeniu przez Polskę Eurokorpusu określił jako „piramidalną bzdurę”. Oznacza to, że Macierewicz podjął decyzję w tajemnicy przed Sejmem. Czy prezydent Duda został poinformowany o decyzji Macierewicza? Czy premier Szydło wyraziła akceptację dla takiej decyzji?.

Reklamy

Jakie stanowisko zajmie prezydent Duda?

Zgodnie z Konstytucją, prezydent Duda sprawuje najwyższe zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi kraju za pośrednictwem szefa MON. Decyzja o wycofaniu Polski z Eurokorpusu jest równoznaczna aktowi wypowiedzenia porozumienia międzynarodowego, jakie Polska sygnowała w 2011 r., przystępując do tej międzynarodowej organizacji. Prawo nie dopuszcza podjęcia tak kluczowej decyzji militarnej wyłącznie na szczeblu ministerialnym. W takim przypadku wymagana jest zawsze zgoda najwyższego zwierzchnika sił zbrojnych.

Jeśli prezydent Duda został postawiony przez Macierewicza i rząd przed faktem dokonanym, to wówczas mamy do czynienia z przekroczeniem uprawnień przez szefa MON i rząd, godzącym w fundamentalny interes bezpieczeństwa Polski.

Czy mamy do czynienia ze spiskiem w pisowskim rządzie, zawiązanym przez Macierewicza i Waszczykowskiego?

W Eurokorpusie władzę sprawuje tzw. Wspólny Komitet, którego członkami są przedstawiciele państw ramowych.

Reklamy

Polska miała stać się takim państwem w 2016 r. We Wspólnym Komitecie Eurokorpusu zasiadają szefowie sztabów generalnych oraz dyrektorzy polityczni ministerstw spraw zagranicznych państw ramowych. O decyzji opuszczenia Eurokorpusu przez Polskę w 2020 r. musiał więc zostać poinformowany szef MSZ, Waszczykowski.

Jeśli o operacji wyjścia Polski z Eurokorpusu nie wiedział prezydent Duda, to wówczas domniemanie, iż doszło do zawiązania spisku pomiędzy Macierewiczem i Waszczykowskim, godzącego w bezpieczeństwo Polski, jest w wysokim stopniu uzasadnione. Jeśli premier Szydło zaaprobowała decyzję, to również ona staje się członkiem zmowy spiskowej.

Puenta

Eurokorpus funkcjonuje w przestrzeni symbolicznej jako zalążek przyszłej armii Unii Europejskiej. Decyzja o opuszczeniu Eurokorpusu przez Polskę w 2020 r. ma więc również wymiar symboliczny. Stanowi ona polityczną ekspresję stanowiska rządu polskiego o wycofywaniu się Polski z procesów integracji politycznej Unii.

Kilka dni temu premier Szydło podpisała Deklarację Rzymską, zawierającą apel o wspieranie procesów integracyjnych w Unii. Wycofanie polskich żołnierzy z Eurokorpusu jest więc w tym wypadku aktem obstrukcji wobec Deklaracji Rzymskiej.

Na mocy Traktatu Akcesyjnego Polska jest zobowiązana do podpisywania na szczytach Rady Europejskiej wszystkich wspólnych decyzji podejmowanych przez unijne państwa. Niepodpisanie przez Szydło Deklaracji Rzymskiej skutkowałoby postawieniem jej przed Trybunałem Stanu. Dlatego stratedzy PiS musieli wymyślić inny sposób wrzucenia w obieg publiczny tematu wyjścia Polski z Unii. Spiskując, niestety pomylili się, gdyż decyzja o wycofaniu Polski z Eurokorpusu, nawet w 2020 r., powinna zostać najpierw przedyskutowana w Sejmie oraz zaakceptowana przez prezydenta Dudę.

źródło: onet.pl, magnum-x.pl, pl.wikipedia.org, rmf24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl. #Antoni Macierewicz