Najnowszy sondaż IBRiS dla Onetu pokazuje spadek poparcia dla #PiS o 3.2%. Na partię Kaczyńskiego zagłosowałoby w początkowych dniach marca 2017 roku 32.8% wyborców. Spadek poparcia odnotowały również PO oraz Nowoczesna.

Reklamy

Oznacza to, że część dotychczasowych wyborców PiS zrezygnowało z popierania Kaczyńskiego. Dlaczego?

Kaczyński został oskarżony o sutenerstwo homoseksualne

W pierwszych dniach lutego 2017 roku Kaczyński został oskarżony na portalu Youtube przez Zbigniewa Stonogę i jego rozmówcę o sutenerstwo homoseksualne.

Reklamy

W rozmowie padło stwierdzenie, iż pupil szefa MON para się „załatwianiem chłopców na seks dla Kaczyńskiego”. Film prezentujący zeznanie rozmówcy Stonogi doczekał się w lutym ponad 600 tysięcy odsłon.

Kilka dni po ukazaniu się na Youtube skandalizującej rozmowy Krysztofiak opublikował na Blastingnews dwa felietony, w których poddaje analizie oskarżenie Kaczyńskiego o przestępstwo sutenerstwa. W swoich tekstach autor apeluje do PiS o wszczęcie postępowania prokuratorskiego w sprawie o zniesławienie najważniejszej obecnie osoby w państwie. Oba teksty doczekały się ponad 25 tysięcy odsłon. Najważniejsze media opozycyjne niestety nie podchwyciły tematu. Nie postawiono w nich pytania o to, dlaczego PiS nie zaczął domagać się wszczęcia postępowania w sprawie brutalnego zniesławienia lidera tej partii..

Reklamy

Po trzech tygodniach osadzania tematu homoseksualizmu Kaczyńskiego w głowach wyborców Robert Biedroń w programie telewizyjnym „Skandaliści”, emitowanym na antenie Polsat News, oznajmił, iż wpływowy polityk „głaszczący koty” jest gejem. Wypowiedź prezydenta Słupska, uznawanego za autorytet moralny w środowiskach LGBT, stała się przedmiotem komentarzy niemal wszystkich opozycyjnych mediów. Kwestia orientacji seksualnej lidera PiS powróciła do politycznej przestrzeni narracyjnej jak bumerang.

Na portalu blogerskim „Polityki” Jan Hartman zaapelował do Kaczyńskiego, aby ten przyznał się do swojej orientacji seksualnej: „Panie Jarosławie, niech Pan będzie mężczyzną i powie, czy jest Pan gejem!”. Tekst Hartmana przeczytało kilkadziesiąt tysięcy osób. PiS nie zareagował na dyskusję o płci kulturowej swojego lidera.

Czy milczenie jest przyznaniem się do winy hipokryzji?

Z punktu widzenia katolickiej nauki społecznej, stanowiącej jądro programu politycznego PiS, #homoseksualizm jest grzechem.

Reklamy

Jeśli Kaczyński jest gejem, to nie może ujawnić tego faktu, gdyż oznaczałoby to przyznanie się do grzechu sodomii oraz hipokryzji. Oskarżenia rozmówcy Stonogi o uprawianie sutenerstwa homoseksualnego przez lidera PiS nabrałoby wówczas uzasadnienia prawnego.

Dynamika takiej narracji wskazuje dodatkowy kierunek snucia scenariuszy politycznych, mianowicie kwestię ewentualnego szantażowania Kaczyńskiego przez rosyjskie służby specjalne. Ten temat uruchamia zaś pytanie o ewentualną działalność szpiegowską lidera PiS na rzecz Rosji.

Jeśli Kaczyński nie jest gejem, to powinien w sposób jednoznaczny stwierdzić publicznie ten fakt, domagając się ścigania Stonogi i jego rozmówcy o zniesławienie. Dlaczego PiS milczy w tej sprawie? Czy to milczenie nie jest przyznaniem się Kaczyńskiego do grzechu hipokryzji homoseksualnej?

Puenta

W narracji politycznej został skonstruowany możliwy świat, w którym Kaczyński jest gejem oskarżanym o sutenerstwo homoseksualne. W głowach publiczności politycznej ten świat mentalny może być w rozmaity sposób rozbudowywany. Opozycyjne media z pewnością przy każdej dogodnej okazji będą podpowiadały wyborcom różne wątki, które mogą zostać wprowadzone do ich światów mentalnych rodzimej polityki. Ksenofobiczni zwolennicy PiS będą powoli odsuwali się od Kaczyńskiego. PiS zacznie tracić w sondażach.

Długotrwałe rządy PiS mogą ziścić się tylko wtedy, gdy temat homoseksualizmu Kaczyńskiego zostanie zneutralizowany w przestrzeni narracyjnej. Milczenie nie jest jednak dobrą techniką takiej neutralizacji.

źródła: onet.pl, hartman.blog.pl, natemat.pl, ewybory.eu #Jarosław Kaczyński