W Internecie furorę robi nagranie z ostatniego odcinka porannej audycji w RMF FM, w której redaktor Robert Mazurek znany ze swojego obiektywizmu magluje polityków od prawa do lewa.

Tym razem gościem był lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna. Tematem był krajobraz po niedawnym wypadku rządowej kolumny premier Beaty Szydło w Oświęcimiu. Mazurek obnażył hipokryzję przewodniczącego PO, czytając list pani Natalii Arnal, która 10 grudnia 2012 roku miała stłuczkę pod Belwederem z limuzyną ówczesnego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego.

Kiedy nieświadomy niczego Schetyna zaczął ponownie krytykować PiS uznając że mowa jest o kolejnym wybryku BOR, dziennikarz szybko dodał że incydent ów miał miejsce 5 lat temu i że wówczas ani rządząca Platforma, ani opozycja nie kwapili się specjalnie z pomocą córce poszkodowanej kobiety, która trafiła w wyniku wypadku do szpitala.

Warto również zobaczyć poniższy filmik wideo: Kaczyński ROZNOSI Tuska i nie pozostawia wątpliwości co do jego roli! [WIDEO]

Inne ciekawe nagranie: Redaktor Mazurek ostro magluje Siemoniaka! A ten się miota! [WIDEO]

Schetyna swoją nieporadnością niszczy Platformę?

Grzegorz Schetyna, który na początku 2016 wygrał wewnętrzne wybory w Platformie i zapowiedział swoiste "nowe otwarcie" dla partii i powrót do jej "konserwatywno-liberalnych" korzeni, zdaniem wielu obserwatorów sceny politycznej, działa najzwyczajniej w świecie na niekorzyść PO. Dowodem tego mają być wewnętrzne napięcia między poszczególnymi członkami, niechęć do Schetyny objawiająca się transferami do Nowoczesnej albo powoływaniem tworów takich jak Europejscy Demokraci z Niesiołowskim i Kamińskim na czele.

Można też zauważyć ciągły, negatywny trend w sondażach, w których Platforma coraz częściej ustępuje pola Petru i jego wesołej gromadce. Wyborcy powoli odchodzą od Platformy, bo ta ciągle przegrywa starcia z Jarosławem Kaczyńskim. Nie ma też kompletnie żadnego sensownego programu do zaoferowania. Strategią Schetyny jest ciągle krzyczeć, narzekać, wychodzić na ulicę, a potem... cofać się i wracać z podkulonym ogonem na bezpieczne pozycje. Tak było w styczniu, kiedy to Kaczyński dosłownie upokorzył sejmowych okupantów.

źródło: facebook.com, twitter.com, strony Gazeta Zaborcza i Politycznie Zaorani, Wprost, Rmf FM, RMF 24, niezalezna.pl, youtube.com, wpotylicę.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Platforma Obywatelska