#Beata Szydło na konferencji prasowej po wyborze Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej powiedziała: „Zgłosiłam, że nie przyjmę konkluzji tego szczytu. Nie będzie ważny. Zakwestionowałam wybór Donalda Tuska w czasie szczytu”.

Jej oświadczenie doczekało się wielu komentarzy w mediach w całej Europie. Premier polskiego rządu przekroczyła swoje uprawnienia, naruszając Traktat Akcesyjny, jaki Polska podpisała z krajami Unii Europejskiej i który został przyjęty przez obywateli naszego państwa w referendum.

Co mówi Traktat Akcesyjny?

W art. 5 Traktatu, opublikowanego w Dzienniku Ustaw z mocą ustawy czytamy:

"Nowe Państwa Członkowskie zajmują tę samą pozycję co obecne Państwa Członkowskie względem deklaracji lub rezolucji lub innych stanowisk przyjętych przez Radę Europejską lub Radę, a także względem stanowisk dotyczących Wspólnoty lub Unii przyjętych za wspólnym porozumieniem przez Państwa Członkowskie.

Reklamy
Reklamy

Nowe Państwa Członkowskie będą stosować się do zasad i wytycznych wynikających z takich deklaracji, rezolucji lub innych stanowisk oraz podejmą środki niezbędne dla zapewnienia wprowadzenia ich w życie".

Zgodnie z treścią przytoczonego artykułu, Beata Szydło jest zobowiązana do przyjęcia konkluzji szczytu, na którym dokonano wyboru Tuska na szefa Rady Europejskiej. Akt zakwestionowania stanowiska Rady Europejskiej należy więc uznać za odrzucenie Traktatu Akcesyjnego. Premier Szydło nie ma żadnych kompetencji do jego zakwestionowania.

Procedura wyboru szefa Rady Europejskiej

Przyjmowanie konkluzji i innych stanowisk podczas szczytów Rady Europejskiej przebiega na drodze konsensusu. Oznacza to, że decyzje są podejmowane przez Radę na drodze procesu dochodzenia do wspólnego stanowiska. Dwadzieścia siedem krajów uzgodniło wybór Tuska, jedynie Polska przeciwstawiła się tej decyzji.

Reklamy

W prawie międzynarodowym oraz na gruncie wielu modeli wypracowywanych w ramach logiki decyzji, konsensus jest odróżniany od kompromisu. Osiągnięcie konsensusu wymaga jedynie wypracowania rozstrzygającego stanowiska w ramach współpracy. Kompromis może wymagać ustępstw. Konsensus - nie. Z tego punktu widzenia, obstając twardo przy swoim stanowisku – na przekór wszystkim pozostałym członkom Rady Europejskiej – Szydło wykluczyła siebie z procedury konsensusu, a więc ze współpracy w celu dojścia do wspólnej decyzji.

Zgodnie z Traktatem Akcesyjnym, dowolne państwo może nie zgadzać się z decyzjami Rady Europejskiej w ramach procedury krytyki, ale niestety – musi się do nich stosować. Odmowa zastosowania się do decyzji wyboru Tuska na szefa Rady jest równoznaczna z arbitralnym zerwaniem Traktatu Akcesyjnego przez Polskę.

Odpowiedzialność karna Szydło

W art. 198 Konstytucji czytamy: "Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: Prezydent Rzeczypospolitej, Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów /…/".

Reklamy

Traktat Akcesyjny został przyjęty przez Sejm z mocą ustawy. Jego naruszenie przez Beatę Szydło, poprzez oświadczenie wywołujące skutki polityczne, iż nie przyjmie postanowienia Rady Europejskiej, jest znamieniem popełnienia przestępstwa konstytucyjnego, a nawet zdrady stanu. Członkostwo Polski w Unii Europejskiej stanowi fundamentalny element systemu bezpieczeństwa naszego kraju. Działanie na rzecz jego utraty jest podręcznikowo definiowane jako zdrada stanu.

Puenta

Na gruncie większości demokratycznych koncepcji prawa, społeczeństwo ma prawo odmówić posłuszeństwa obywatelskiego rządowi jeśli łamie on Konstytucję i ustawy. Bunt obywatelski w takich wypadkach zwykle manifestuje się w aktach nawoływania do obalenia przestępczego rządu. Decyzja Szydło o nierespektowaniu decyzji Rady Europejskiej może więc stanowić czynnik etycznie uzasadniający apele społeczne do obalenia siłą pisowskiego rządu.

źródło: isap.sejm.gov.pl, consilium.europa.eu, radiozet.pl, gazeta.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl.

#Rada Europejska #Donald Tusk