Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, był gościem Jana Pospieszalskiego w programie "Warto Rozmawiać" emitowanego co czwartek na kanale pierwszym telewizji publicznej. Jaki odniósł się między innymi do kłamliwej polityki historycznej wymierzonej od jakiegoś czasu przeciwko Polsce.

"Jeżeli pan pozwoli, to na chwilę wyjdę ze skóry polityka i zamienię się w politologa i spróbuję wytłumaczyć o co chodzi w tym wszystkim. To znaczy, na czym polega ten system. Trwa w tej chwili taka wojna informacyjna, zorganizowana wojna informacyjna o umysły młodych ludzi, nowych pokoleń na całym świecie, które nie będą już miały takich osobistych doświadczeń poprzez swoje rodziny na temat II Wojny światowej, i to jest wojna informacyjna o to, kto będzie współodpowiedzialny za to co wydarzyło się podczas II WŚ, między innymi za holokaust. I państwo niemieckie, instytucje państwa niemieckiego od dawna próbują relatywizować swoją winę. Między innymi poprzez używanie takiego określenia, że za holokaust odpowiadają nie Niemcy, tylko naziści.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Patryk Jaki masakruje w Sejmie gigantyczne złodziejstwo opozycji! [WIDEO]

-------------------------------------------

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Jarosław Kaczyński ZMASAKROWAŁ KODziarza Nitrasa w 4 sekundy! [WIDEO]

------------

Walka z "polskimi" obozami

Termin "polskie obozy śmierci" już od dłuższego czasu spędza sen z powiek milionom Polaków.

Reklamy
Reklamy

Zagraniczne redakcje i publicyści w ostatnich latach dopuścili się przynajmniej kilkuset podobnych, zaprzeczających prawdzie historycznej, stwierdzeń. Szczególne nasilenie ma to jednak w ostatnich miesiącach, kiedy jesteśmy wręcz bombardowani kolejnymi rewelacyjnymi doniesieniami zza granicy o poważnym nadużyciu mniej lub bardziej świadomie popełnianych przez zachodnich dziennikarzy. Polscy internauci zdążyli już wypowiedzieć otwartą wojnę wszystkim, którzy przeczą historii i winę za mord 6 milionów Żydów zwalają albo na pozbawionych etnicznego pochodzenia "nazistów", albo w najgorszych przypadkach na samych Polaków. Akcja #GermanDeathCamps zainicjowana między innymi przez portal Żelazna Logika przebiła się do mainstreamu i siłą rzeczy nie mogła ona ubiec uwadze milionom ludzi, nie tylko w Polsce.

Reklamy

Co ciekawe, Polacy jadący samochodem wraz z transparentem mówiącym o NIEMIECKICH obozach, zostali niedawno zatrzymani przez berlińską policję na "rutynową kontrolę". Propagatorom #GermanDeathCamps grożono bliżej nieokreślonymi konsekwencjami - jak czytamy w komunikacie na oficjalnym fanpejdżu akcji.

źródło: facebook.com, twitter.com, tvp info, youtube.com, tvp 1 - program "Warto Rozmawiać"

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #PiS