Były prezydent #Lech Wałęsa nie daje o sobie zapomnieć. W jego głowie z szybkością światła mnożą się coraz to nowe i coraz bardziej księżycowe koncepcje. To jeszcze może nie byłoby najgorsze, gdyby Wałęsa był uprzejmy zachować je dla siebie. Niestety, były prezydent naszego kraju jak zwykle odczuwa nieodpartą potrzebę dzielenia się własnymi przemyśleniami z całym światem. Jak nietrudno się domyślić efekt może być tylko jeden, a można go określić krótkim słowem "żenada"!

'Kto słucha Wałęsy sam sobie szkodzi!'

Znany publicysta Stanisław Michalkiewicz ukuł powiedzenie głoszące, że "kto słucha Lecha Wałęsy, ten sam sobie szkodzi".

Reklamy
Reklamy

Słuchając tego, co wygaduje były prezydent naszego kraju trudno nie przyznać Michalkiewiczowi racji. Oczywiście z wypowiedzi Wałęsy można się nieźle uśmiać, bo w końcu kto się nie uśmiechnie, gdy usłyszy: "jestem za, a nawet przeciw", "plusy dodatnie, plusy ujemne", czy "moja lewa noga to lewica, prawa noga to prawica, a ja jestem między nogami".

Jeżeli jednak ktoś bierze twierdzenia byłego prezydenta na serio, to istotnie może sobie zaszkodzić. Problem bowiem w tym, że - jak zauważył przywołany wyżej Stanisław Michalkiewicz - Lech Wałęsa cierpi na "gonitwę myśli", skutkiem czego w jego głowie koncepcje mnożą się szybciej niż króliki i chyba nawet on sam nad tym nie panuje.

Gamoń czy spryciarz?

Z drugiej strony nie można wykluczyć, że mamy tutaj do czynienia z bardzo przemyślaną taktyką. Być może Lech Wałęsa ogłaszając co chwilę całkiem nowe - i stojące w jawnej sprzeczności z głoszonymi wcześniej! - "koncepcje" na temat swojej przeszłości liczy na to, że opinia publiczna znudzi się i zniechęci.

Reklamy

W efekcie ludzie machną ręką na kwestię współpracy Wałęsy z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa, byle tylko nie musieć wysłuchiwać kolejnych "mądrości" byłego prezydenta. I o to może właśnie chodzić!

Duet egzotyczny: Wałęsa & Stonoga

Rozmawiając ze skandalistą Zbigniewem Stonogą, Wałęsa ogłosił nową koncepcję nt. teczki TW o pseudonimie „Bolek”. "Nie przewidziałem, że ktoś zniszczy dokumentację. 100 tomów opisanej mojej walki zostało zniszczone!" - opowiadał Wałęsa. Były prezydent nie byłby sobą, gdyby brutalnie nie zaatakował Jarosława Kaczyńskiego. W atakach na prezesa PiS sekundował mu Stonoga.

Oto nagranie rozmowy, ale ostrzegamy: oglądacie na własną odpowiedzialność!

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Zbigniew Stonoga