Jeżeli ktoś sądził, że nieudana próba sparaliżowana parlamentu i wymuszenia wcześniejszych wyborów czegokolwiek nauczyła "opozycję totalną", to był w błędzie. Jak się okazuje, jej przedstawiciele są nie tylko bardzo z siebie zadowoleni, ale jeszcze na dodatek chcą pieniędzy za swoje "dokonania".

Ambitne plany 'opozycji totalnej'

Na przestrzeni minionego miesiąca "opozycja totalna" wydawała się realizować precyzyjnie rozpisany plan, którego celem było doprowadzenie do przedterminowych wyborów i odsunięcia Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Najpierw (16 grudnia 2016 r.) doszło do sparaliżowania prac Sejmu, którego efektem miało być nieprzyjęcie ustawy budżetowej w przepisanym prawem terminie.

Reklamy
Reklamy

Blokada parlamentu z kolei miała stać się pretekstem do wielotysięcznych demonstracji "obrońców demokracji", które na pewno spotkałyby się z gorącym poparciem przedstawicieli europejskich elit (Schulz, Verhofstadt, Juncker). To wszystko wymusiłoby na Prawie i Sprawiedliwości skrócenie kadencji Sejmu i rozpisanie przedterminowych wyborów, które dla "opozycji totalnej" miały stać się szansą na powrót do władzy.

Plany opozycji zakończyły się fiaskiem

O niepowodzeniu planów "opozycji totalnej" zadecydowały dwa czynniki. Pierwszy to uchwalenie budżetu, mimo obstrukcji stosowanej przez partie opozycyjne. Zablokowanie sali plenarnej Sejmu nic nie dało, bo posłowie #PiS wraz częścią parlamentarzystów Kukiz'15 przyjęli ustawę budżetową na Sali Kolumnowej, gdzie zebrali się po przerwie, zarządzanej przez marszałka Kuchcińskiego.

Reklamy

Drugim czynnikiem, który przesądził o fiasku planów opozycji był nikły odzew społeczny, jaki wywołała blokada Sejmu. Przed budynkiem parlamentu na Wiejskiej zebrała się wprawdzie dość liczna, hałaśliwa i agresywna grupka kodziarzy, która próbowała zablokować posłom PiS wyjazd z Sejmu. Jednak policja, która szybko zjawiła się na miejscu, sprawnie zaprowadziła porządek, chroniąc parlamentarzystów przed agresją nieobliczalnego tłumu.

'Pucz' - film dokumentalny o wydarzeniach w Sejmie

W niedzielę, 15 stycznia Telewizja Polska wyemitowała "Pucz", film dokumentalny na temat blokady Sejmu przez opozycję. Film w dużej części składa się z nagrań, wykonanych przez posłów opozycji przy pomocy telefonów komórkowych, a następnie umieszczanych w mediach społecznościowych. Teraz autorzy nagrań chcą pieniędzy. Rzecznik PO Jan Grabiec poinformował, że posłowie Platformy wystąpią o honoraria autorskie. Pozyskane środki podobno mają zamiar przekazać na WOŚP.

źródło: wp.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Platforma Obywatelska #sejm