Były prezydent Bronisław Komorowski był gościem w programie, w którym poruszono m.in. sprawę ludobójstwa na Wołyniu. Z ust Komorowskiego padły przy tej okazji słowa nieprzystojące człowiekowi, który jeszcze niedawno pełnił najwyższy urząd w państwie.

Komorowski i Miller dyskutowali o relacjach polsko-ukraińskich

#Bronisław Komorowski wraz z byłym premierem Leszkiem Millerem wziął udział w programie "Prezydenci i premierzy", emitowanym na antenie telewizji Polsat News. Wśród tematów jakie poruszano, znalazła się kwestia zdewastowania polskiego pomnika na cmentarzu ofiar totalitaryzmu w Bykowni pod Kijowem.

Komorowski wygłosił kuriozalną opinię, zniszczenie pomnika tłumacząc tym, że Polska jakoby staje się „mniej ważna” dla Ukrainy, co z kolei ma być efektem rzekomego zmniejszenia się znaczenia naszego kraju w Unii Europejskiej.

Reklamy
Reklamy

"Fakt, że mamy teraz gorszą relację z Europą wpływa na politykę Ukrainy wobec Polski" - mówił Bronisław Komorowski.

Wołyń? 'To było dawno temu!'

Z kolei Leszek Miller skrytykował zachowanie ukraińskich władz, które przymykają oczy na rozkwitający za naszą wschodnią granicą kult formacji banderowskich. "Czas pobłażania i zamykania oczu na to, co tam się dzieje powinien minąć" - stwierdził były premier.

Kiedy program dobiegał już końca a prowadzący pożegnał widzów, miała miejsce znacząca wymiana zdań: "Mówimy przecież o ludobójstwie" - powiedział Leszek Miller, na co Komorowski odparł: "Ale to było dawno temu".

Czy Jedwabne też było 'dawno temu'?

W 2011 r. Bronisław Komorowski wysłał list do uczestników uroczystości, upamiętniających mord na Żydach w Jedwabnem. W piśmie tym ówczesny prezydent skonstatował, że naród polski "bywał także sprawcą" - mimo iż okoliczności zajść w Jedwabnem nie były (i nadal nie są) przekonująco wyjaśnione, a mocne poszlaki wskazują na niemieckie sprawstwo.

Reklamy

Wówczas Komorowski nie używał argumentu, że mord w Jedwabnem, do którego doszło dwa lata przed ludobójstwem na Wołyniu, miał miejsce "dawno temu" i dlatego nie warto się tą sprawą zajmować. Strach pomyśleć, że taki człowiek, jak Komorowski jeszcze półtora roku temu był głową państwa polskiego.

źródło: wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Wołyń #ludobójstwo