Senator Jan Rulewski karierę polityczną rozpoczął już w latach 80. Był przewodniczącym bydgoskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". 19 marca 1981 r., w czasie prowokacji bydgoskiej, został pobity przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. #PO wprowadzeniu stanu wojennego był internowany w Strzebielinku i Warszawie-Białołęce. Od 1991 był posłem trzech kadencji sejmu, od 2007 roku pełni funkcję senatora z ramienia Platformy Obywatelskiej.

Reklamy

Młody Endek przyłapuje senatora na kłamstwie

Senator wielokrotnie podkreślał, że jest konserwatystą, przywiązanym do wartości chrześcijańskich.

Reklamy

Działacz Endecji skonfrontował ideologiczne deklaracje senatora z jego rzeczywistą pracą senatorską.

Członek Stowarzyszenia #Endecja zapytał, dlaczego rzekomo konserwatywny senator poparł Konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, która jest ideologicznie przeciwna poglądom konserwatywnym i chrześcijańskim. Jan Rulewski kilkakrotnie zaprzeczył, że głosował za ratyfikacją Konwencji oraz podkreślał, że namawiał pozostałych senatorów Platformy Obywatelskiej, by nakłonili prezydenta do odrzucenia Konwencji. Na stanowcze stwierdzenie członka Endecji, że Konwencja została poparta przez Rulewskiego, senator zmienił zdanie,mówiąc że wstrzymał się podczas głosowania.

Reklamy

To również okazało się nieprawdą, ponieważ podczas głosowania za ratyfikacją tak zwanej "Konwencji Antyprzemocowej" jedyną osobą z klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, która wstrzymała się od głosu, był senator Andrzej Misiołek.

Trudne pytania do senatora

Widzowie usłyszeli także skierowane do senatora Rulewskiego pytanie Ryszarda Majdziaka, byłego opozycjonisty, który zapytał - dlaczego senator głosował przeciwko przywróceniu poprzedniego wieku emerytalnego. Majdziak przypomniał Rulewskiemu dawne czasy "Solidarności" i prowokację bydgoską. Były opozycjonista zarzucił mu, że stoi w jednym szeregu z dawnymi przeciwnikami idei NSZZ "Solidarność".

Z kolei młodzi działacze Ludowców zapytali senatora, czy nie widzi sprzeczności pomiędzy wojną toczoną w sejmie, której m.in. przewodzi Grzegorz Schetyna, a deklaracjami o budowaniu Polski solidarnej i obywatelskiej. Na to pytanie działacze młodzieżówek partyjnych nie uzyskali satysfakcjonującej odpowiedzi.

źródło: Youtube

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.