Sejm rozpoczął procedowanie projektu ustawy dezubekizacyjnej, obniżającej renty i #emerytury pracowników aparatu bezpieczeństwa PRL. Wartość świadczeń funkcjonariuszy SB i innych opresywnych służb PRL sięgnie najwyżej średniego świadczenia w ZUS. Projektowana ustawa ma objąć około 32 tysięcy funkcjonariuszy. W tym samym dniu Sejm przegłosował ustawę, podnoszącą najniższe świadczenie emerytalno-rentowe z kwoty 882 zł do 1000 zł brutto.

Taktyczny majstersztyk PiS

Podwyżka głodowych świadczeń emerytalno-rentowych ZUS oraz KRUS obejmie około miliona obywateli. Odczują oni ją w sposób wyraźny, bo wynosi ona prawie 13,5%. Głodującym emerytom i rencistom pisowski rząd dał więc przed Mikołajem „emerytalną trzynastkę”.

Reklamy
Reklamy

Politycy #PiS pokazali jednocześnie ubogim obywatelom naszego kraju swój negatywny stosunek wobec dawnych esbeków i ubeków.

Miliony emerytów i rencistów żywi postawę nienawiści wobec polityków. Oskarżają ich bowiem o stworzenie niesprawiedliwego systemu świadczeń społecznych. Większość seniorów nie może pogodzić się z faktem, że ich rówieśnicy, którzy służyli w UB lub SB, pobierają emerytury lub renty znacząco wyższe od średniego świadczenia emerytalno-rentowego. Przekonanie iż ci, którzy pałowali niewinnych ludzi w czasach PRL, żyją dzisiaj jak pączki w maśle, jest powszechne w grupie najstarszych obywateli.

PiS nie tylko wspomógł finansowo głodujących emerytów i rencistów, ale również spełnił ich żądzę odwetu. Mistrzostwo taktyczne Kaczyńskiego polega więc na emocjonalnym naznaczeniu wsparcia finansowego biednych rencistów i emerytów, które silnie utrwali fakt pisowskiej podwyżki najniższych rent i emerytur w pamięci polskich seniorów.

Reklamy

Reakcja opozycyjnych polityków świadczy o ich społecznym autyzmie

Nowoczesna, PO i PSL zaatakowały projekt ustawy dezubekizacyjnej. W ten sposób opozycyjni politycy pokazali milionom polskich emerytów i rencistów, że bronią interesu finansowego 30 tysięcy dawnych esbeków i ubeków. Kontekst procedowania projektu ustawy dezubekizacyjnej odciśnie się więc w umysłach wyborców w wieku emerytalnym przekonaniem, iż Petru oraz Schetyna bronią komunistycznych funkcjonariuszy bezpieki, manifestując jednocześnie brak wrażliwości w stosunku do biednych emerytów i rencistów, żyjących za 800 złotych miesięcznie.

W kampanii przed najbliższymi wyborami samorządowymi w 2018 roku, propagandziści PiS z pewnością przypomną wyborcom fakt, iż opozycja broniła „esbeckich komuchów”, nie pochylając się nad dolą emerytów i rencistów z głodowymi świadczeniami społecznymi. Nie można więc dziwić się, że w sondażach politycznego zaufania najwyższe wyniki będą osiągali politycy PiS. Bez zaufania publicznego nie można wygrać żadnych demokratycznych wyborów.

Reklamy

Rady dla opozycji – nauczcie się arytmetyki liczb ujemnych!

Czy opozycja miała szansę wygrać z PiS w debacie dezubekizacyjnej, poprowadzonej w kontekście procedowania ustawy o głodowych rentach i emeryturach? Oczywiście, że tak. Wystarczyło wnioskować o podniesienie najniższych świadczeń emerytalno-rentowych o 20% oraz o obniżenie ich dla funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL do kwoty 75% przeciętnego świadczenia emerytalno-rentowego.

Jeśli PiS chce dać kasę najbiedniejszym - trzeba było wołać, że daje za mało. Jeśli PiS chce zabrać kasę esbekom - trzeba było krzyczeć, że zabiera za mało. Słysząc takie zawołania, większość wiekowych wyborców przyklasnęłaby opozycji.

W efekcie Nowoczesna i PO oraz PSL zdobyły sympatię 32 tysięcy dawnych esbeków, wywołując przy okazji wściekłość miliona najbiedniejszych emerytowanych Polaków wraz z ich dziećmi i wnukami. Wystarczy, że 15% tej niezadowolonej grupy społecznej pójdzie do urn. Łatwo można wyliczyć, iż opozycja straciła co najmniej 150 tysięcy głosów, zyskując maksimum 50 tysięcy wyborców wśród esbeków i ich rodzin. Opozycji są potrzebne szkolenia z zakresu technik walki politycznej.

źrodło: wyborcza.biz, money.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#dezubekizacja